dziwne


Cytat:Od kiedy to obopy i cbosy sa wlasnoscia Rydzyka?



Przez moment zastanawiałem się czy Ciebie zbluzgać Casper, ale zmieniłem
zdanie. Odpowiem kulturalnie:
Gdyby powoływali się na CBOS albo OBOP nie wyszłoby w żadnym razie 96%
katolików w Polsce (nie wiem czy tutaj też ateiści tak wyciągnęli tę liczbę,
ale w innych dyskusjach to się pojawiało). To dane podawane właśnie przez
księży, bo np: wg takiego GUSu w Polsce jest ok. 34 miliony ochrzczonych
ludzi co w żadnym przypadku nie chce wyjść właśnie 96%. To po pierwsze.
Gdyby powoływali się na CBOS albo OBOP mieliby olbrzymią satysfakcję. Nie
dalej jak rok temu pewne poskomunistyczne czasopismo opublikowało raport nt
religijności Polaków. I co wyszło? A na przykład, że 2% Polaków deklarujących
się jako katolicy nie wierzy w Boga. Że niecałe 57% chodzi co tydzień do
kościoła. Że na pytanie o uniwersalność '10 przykazań' tylko 'nie zabijaj'
zostało uznane za takie przez ponad 65% badanych. Że nawet deklarująca się
jako katolicka młodzież nie uznaje wstrzemięźliwości przedmałżeńskiej itd.
To po drugie.
Jeśli więc Polacy w wybiórczy sposób traktują katolicyzm (taki
hurrakatolicyzm ciągnięty przez JP II) to nie ma co się dziwić, że nie
zważają na obietnice życia wiecznego. To po trzecie.

 

O nowej modzie...

Cytat:Mysle,ze jeszcze rok,moze dwa lata wiekszosc z was bedzie sie jarala rap
klimatami.Co druga osoba tutaj uwaza hip-hop za rodzaj muzyki.Powiedzcie
mi
co robicie dla tej kultury? Wydajecie cos?Gracie na



imprezach?Organizujecie

Cytat:jakies?Prowadzicie audycje w radiu?Publikujecie w "branzowych"
czasopismach?
CHUJA.



Mylisz sie. Razem z moim skladem propaguje break dance
za darmo, robiac pokazy.
Wydaje - siebie, nielegalnie oczywiscie.
Gram - najblizszy koncert 14 czerwca.
Zachecam do BD, EB mlodziez (zawsze sie pytają po pokazowkach)

Mimo to nie uwazam sie ani odrobinkę lepszy od kogokolwiek na tej grupie.
Nie prorokuj co zrobia inni za rok, nie umniejszaj ich znaczenia w tej
kulturze. Licza sie wszyscy, nie tylko Ci ktorzy znają sie na wszystkich
terminach, nurtach, itd.. nie tylko CI ktorzy daja Ci poklask..
Moze sa na tej grupie po to, aby lepiej zrozumiec hh i poglebic swoją
wiedze?
Tak jak ja...

mlodzi ludzie w mediach

Witam...

Dla miesiecznika powiatowego opracowuje material
o mlodych ludziach pracujacych w mediach: prasie, radiu,
telewizji, rowniez w Internecie. Rzecz jasna, artykul
nie ogranicza sie jedynie do osob z regionu, w ktorym
wydawane jest czasopismo.

Z tego tez wzgledu chcialbym prosic o pomoc. Jesli zna
ktos z Panstwa, lub moze sam zalicza sie do tegoz grona,
ludzi ponizej 18 roku zycia, ktorzy mogliby stac sie, ze
sie tak wyraze, wspolbohaterami "raportu", to bardzo prosze
o kontakt...

Pozdrawiam,
Konrad Kruczkowski
"Panorama Powiatu Wielickiego"

Rym cym cym czyli pomroczność jasna

Cytat:O!!!
to było wspaniałe pisemko - czytało się,
czytało w podstawówce i jeszcze w liceum
(choć ja akurat swoje dzieła (np. projekt parasola do samej ziemi :))
wysyłałem do "Młodego Technika" - chyba też już go nie ma

pozdrawiam nostalgicznie :)

a.



Parasol do samej ziemi   ??? - dla mnie bomba ;-))
Nie chcę z beczki pt. " za moich czasów ", bo na to mam jeszcze czas ( ? ),
ale dzisiaj nie odnajduję w tzw. czasopismach dla młodzieży tego klimatu. W
zamian, u dentysty oczekując na szykany i ingerencję w miazgę, czytam w
takiej np. Nastolatce czy innej Dziewczynie o tym :
- jak chodzić, żeby nie zajść
- jak lakierować i malować
- co zrobić, żeby wyglądało że jest kiedy nie ma.
No cóż,  tak jak wcześniej powiedziałam, nie te klimaty. Ale jeśli się
sprzedaje to znaczy, że ktoś to kupuje. I na zdrowie.
Odpozdrawiam
A.

 

Dziewczynki i kobiety, a gdzie się podziały dziewczyny?


Cytat:Kiedyś do moich rąk trafił numer piśmidła "Bravo". Nie
zauważyłem ani razu określenia "pannica" ani "dziewoja".
Zagajam do dyskusji. Sądzę, że jest to wspaniały temat!
Dlaczego prasa młodzieżowa nie używa takich określeń?
Tępić czy popierać?



A o czym tu dyskutować? Redakcje dbają o to, by w tekstach
nie pojawiały się słowa spoza słownika znanego odbiorcom.
Szczególnie niebezpieczne są synonimy. Skoro mamy już
'jogging', to po co pisać o 'bieganiu'? Wszyscy znaja słowo
'badminton' -- po co przeciążać pamięć jakąś 'kometką'.

Jak młody człowiek trafi na niezrozumiałe słowo, którego
dopiero musi się nauczyć, to może się zniechęcić. Przestanie
pismo kupować i tragedia gotowa. A poza tym kto to wiedział,
by młodzież uczyła się z z czasopism! To prasa powinna mówić
językiem młodzieży.

Dziewczynki i kobiety, a gdzie się podziały dziewczyny?


Cytat:

Jak młody człowiek trafi na niezrozumiałe słowo, którego
dopiero musi się nauczyć, to może się zniechęcić. Przestanie
pismo kupować i tragedia gotowa. A poza tym kto to wiedział,
by młodzież uczyła się z z czasopism! To prasa powinna mówić
językiem młodzieży.



To jasne. Archaiczne wyrazy nie są modne!

Z pozdrowieniami,
Fafek

Młodyś, głupiś, ciekawyś

Cytat:
| w takim angielskim
| 'zjada' się po jednej literce,

| r u sure?

to akurat nie jest zjedzenie (jak w "it is" -"it's") tylko
niepoprawna pisownia ;-)



Ale coraz częściej spotykana, również w czasopismach, więc za parę lat może
i do słowników trafi. To skracanie w angielskim z pewnością z lenistwa
angoli się bierze. Pisać im się nie chce zbyt dużo, zwłaszcza, że często na
jedną głoskę muszą przeznaczyć aż trzy litery. A skoro mają taką popapraną
pisownię, to pewnikiem nie tylko dowcipne skróty, jak "u2" będą robić, ale i
coś takiego, jak przytoczyłem wyżej, ma szansę w dłuższym czasie na pełne
uprawomocnienie się. Niepokorna młodzież zadba o to.

waldek

Wpadki

Cytat:

Niestety, w ciagu trzech miesiecy ta dziura miedzy FILMem a Kinem
powiekszy sie do dziury miedzy FILMem, a czymkolwiek innym. KINO dostalo
nakaz likwidacji do dnia 31 stycznia 2002 i wszystko wskazuje na to, ze
zostanie zamkniete w ciagu najblizszych 3 numerow :(



Slyszalam, ale znasz moze kulisy sprawy?
No, pozostaje jeszcze Kwartalnik filmowy  (chyba tak to sie zowie), ale
to nie to samo.
 Inna sprawa, ze takei

Cytat:polprofesjonalne
| pisemko zapewne nie znalazloby masowego odbiorcy.

He he, patrz ruch na grupie pl.rec.film i na grupie x-muza :) Zabawne,
niedawno pisalem krociotko dokladnie o tej samej sprawie z Konradem. Coz,
upadek Kina z jednej strony daje nadzieje na to, ze byc moze ktos zechce
wypelnic te dziure i stworzyc cos na kszatalt wlasnie pol/profesjonalnego
pisma dla powazniejszego kinomana klasy sredniej. Z drugiej strony, to
chyba niestety jest tez sygnal, ze takie pismo po prostu moze nie miec
wystarczajaco glebokiego rynku, zeby utrzymac sie bez dotacji.



Dokladnie tak. Patrz casus Fenixa, ktory padl po wejsciu na rynek
Science Fiction. Grupa odbiorcow pism specjalistycznych jest dosc
ograniczona, a  zawarty w nich  material niestety czesto sie powiela,
rozni sie jedynie poziom, a dla niektorych czytelnikow to troche za
malo, zeby wyjmowac z portfela kolejnych 5 zlotych.  Nie zapominajmy, ze
grono milosnikow kina to w wielkie mierze mlodzi ludzie, ktorych
kieszonkowe czy stypendia nie pozwalaja na prenumerate haldy czasopism
miesiecznie.

Joanna

praktyczne rady dla chłopców i dziewczynek

Cytat:
Właśnie dostałem to od kumpla!!!!
Bez  komentarza .... o ile to prawda ...

Oto fragment z zeszytu  do religii mojego znacznie mlodszego kuzyna
uczeszczajacego do I klasy  gimnazjum.
Temat Katechezy: Przykazanie VI
Uczacy: Magdalena W. 54-letnia  katechetka
Dbanie o czystosc ciala i umyslu jest najwazniejszym  zagadnieniem
moralnym kazdego katolickiego dziecka. Bowiem wszystko co wiaze  sie z
pozadaniem plciowym i chucia pochodzi od szatana...
Najwiekszym  problemem dzisiejszej mlodziezy jest radzenie sobie z
zadzami cielesnymi,  ktore znajduja odbicie w uprawianiu samogwaltu.
Aby ustrzec sie  przed tym smiertelnym grzechem nalezy:
(rady dla chlopcow):
- spac w  przewietrzonym pokoju,
- spac na plecach
- rece trzymac na koldrze
- nie ogladac telewizji po godzinie 20
- unikac nieodpowiednich czasopism,  ksiazek
- modlic sie przed snem
- stosowac zimne kapiele



 Jakas kriogenika  czy cóś ?;-))) POtem trza poskakac na piętach i samo
odpadnie :-)))

pozdr.
Willy

praktyczne rady dla chłopców i dziewczynek

Cytat:Oto fragment z zeszytu  do religii mojego znacznie mlodszego kuzyna
uczeszczajacego do I klasy  gimnazjum.
Temat Katechezy: Przykazanie VI
Uczacy: Magdalena W. 54-letnia  katechetka
Dbanie o czystosc ciala i umyslu jest najwazniejszym  zagadnieniem
moralnym kazdego katolickiego dziecka. Bowiem wszystko co wiaze  sie z
pozadaniem plciowym i chucia pochodzi od szatana...
Najwiekszym  problemem dzisiejszej mlodziezy jest radzenie sobie z
zadzami cielesnymi,  ktore znajduja odbicie w uprawianiu samogwaltu.
Aby ustrzec sie  przed tym smiertelnym grzechem nalezy:
(rady dla chlopcow):
- spac w  przewietrzonym pokoju,
- spac na plecach
- rece trzymac na koldrze
- nie ogladac telewizji po godzinie 20
- unikac nieodpowiednich czasopism,  ksiazek
- modlic sie przed snem
- stosowac zimne kapiele



 Jakas kriogenika  czy cóś ?;-))) POtem trza poskakac na piętach i samo
odpadnie :-)))

pozdr.
Willy

kawaly szachowe

Chciałbym poruszyć pewien temat.

Swego czasu ukazywało się czasopismo (tygodnik) "RAZEM",
którego byłem czytelnikiem i można powiedzieć fanem.
W kilku numerach umieszczone były "powiedzonka" młodzieży naszej
kochanej.
Chciałbym sprawdzić, jak bardzo się zmienił nasz język i stosunek do
otoczenia, wyrażany powiedzonkami.

OTO PRZYKŁADY ZACZERPNIĘTE Z "RAZEM"
zważ herbatnik w czym się moczysz - uważaj na to co robisz     (ps.
moje ulubione)
bemol - nauczyciel śpiewu
brykiet - murzyn
bulka jak niedojrzałe wino - mówi głupstwa
być dzielnym jak przesłuchiwany partyzant - nie odpowiada na pytania
nauczyciela
c.k.m. - ciężko kapujący matoł
dawać na oko - iść spać
duch Ameryki - narkoman
falsyfikat - kobieta przesadnie umalowana
gierkówki - okulary w złotej oprawie
giguś - człowiek usiłujący imponować innym
jednocyfrowy - niepełnoletni
izba wytrzeźwień - gabinet dyrektora
kombatant - repetent
mógłbym tak jeszcze trochę wymienić, ale myślę że Wasza pomysłowość
jest olbrzymia.

__________________________________________Piotruś Pan________

"Nigdy nie jest tak źle żeby nie mogło być gorzej"
____________________________________________________________

prośba o dowcipy makabryczne ( tax included ;-) )


says...

Cytat:| Fragment listu do "Dziewczyny", czy jakiegos tam innego 'młodzieżowego'.
| "Jestem z moim chłopcem już od ponad roku. Dotychczas nasze pieszczoty
| ograniczały się do pocałunku w rękę lub policzek"
| Dalej było o tym, że chciała go pocałować w usta, ale on się biedny
| speszył i .... wstydzi się jej do tej pory

I to jest autentyk :o)))
Widziany przeze mnie ok. kwietnia 1999 roku :o)
Tytułu czasopisma nie pamiętam, ale było to coś typu Dziewczyna, albo
może Bravo Girl. Nie pamiętam, ale z pewnością przeznaczone dla
dziewczyn :o)



to byc moze. bylem z moja dziewczyna w klubie na disco - bylismy
najbardziej nieprzyzwoita parka, poniewaz calowalismy sie i
obsciskiwalismy sie doslownie non-stop (jak to we zwyczaju mamy).
natomiast obserwujac otoczenie mielismy uczucie, ze dzisiejsza mlodziez
zaczyna sie dupcyc juz na pierwszej randce, natomiast dopiero w miare
wzrostu smialosci (jakos po pol roku moze) zaczynaja sie ze soba
calowac...

bot z gg i sam zagaduje pierwszy


  Jakieś 17 lub 18 lat temu wyjaśniano to w którymś z czasopism (albo

Cytat:"Bajtek", albo "Komputer"). Wśród amerykańskiej młodzieży słowem "boot"
określano potraktowanie butem rozrusznika w motocyklu, zresztą u nas też
mówiono "uruchomić kopnięciem". Podobno w informatyce wzięto i
zastosowano nazwę tej czynności w przenośnym znaczeniu. W polskich
środowiskach za analogiczne wyrażenie można by przyjąć "odpalić"
(odpalić system, odpalić kompa itd.)



Tak mi się skojarzyło.
Tenże nożny rozrusznik w motocyklu nazywano kickstarterem, jako że coby
zastartował należało go z kopa potraktować (kick). Gdy tworzono system
operacyjny dla Amigi jego część umieszczoną w ROM nazwano
Kickstartem. Ciekawe, co autor miał na myśli: "rusza z kopa",
czy "bez kopa nie ruszy" :-)

tax:

- Co je miś Uszatek na kolację?
- Pora na dobranoc.

Web program na dziś

6:00-08:00 'Java czy herbata'

08:15-08:30 'Kwadrans na kawę' - program o odchudzaniu kodu html (tyt.org.
Quarter for CoffeeCup)
08:30-09:15 'DOMowe przedszkole'
09:15-09:30 'Książka na weekend' - dziś czasopismo.pl
09:30-10:30 'Przygody Mozilli' - film animowany
10:30-13:00 przerwa w programie (serwer czasowo niedostepny; spróbuj
zalogować się później)
13:00-14:00 'Z kamerą wśród zwierząt' - Gucwińscy omawiają Pajączka
14:00-15:00 'Favicon' - program prawosławnej agencji telewizyjnej o
ikonografii kresów wschodnich
15:00-16:00 'Przygody Mozilli' - jako, że film się bardzo podobał:
powtarzamy
16:00-16:30 'Edytor Błażeja' - program dla młodzieży
16:30-17:00 'Moda na sukces' - 1703 odcinek serialu o projektantach witryn
internetowych. Rashman mówi, że odchodzi z agencji; MySZ oskarża przyjaciela
o kradzież kodu, dochodzi do rękoczynów...
17:00-17:15 'Frontpageexpress'
17:15-17:30 'Gość jedynki' - dziś rozmowa z P. Wimmerem
17:30-18:00 'kLAN'
18:00-19:00 'Webmaster of puppets' - relacja z koncertu Metalliki
19:00-19:30 'Zajączek' - wieczorynka

20:00-22:00 'American coockie' - film USA; tylko dla widzów dorosłych
22:00-22:30 'Czas na document'
22:30-23:00 'Sprawa dla reportera' - program Elżbiety Javarowicz
23:00-24:00 'Mocne rozmowy' - talkshow; dzisiejszy temat: 'Ile za stronę?'
24:00-01:30 'Upiór w Operze'
01:30 'shutdown -h now' - zakończenie programu

mlodziez i EU

"Marzena Młynarczyk" pisze do bubla:

Cytat:| Nie ma takowego wsrod mlodziezy polskiej. Jest jedynie sztucznie
wywolywane
| poparcie, za pomoca roznych funduszy z Fundacji Batory i innych.

| boukun
| http://home.t-online.de/home/boukun/

Wydaje mi sie, ze istnieje jednak grupa mlodych ludzi, ktorzy chetnie
widza
Polske w ramach UE.



Prosze sie bekonem nie przejmowac, on nadaje z Bawarii i ma pojecie o
rzeczych polskich takie, jak ongis Radio Tirana. Ostatnio wyszly mu zreszta
propagandowe
brednie i zaczal w rozpaczy kopiowac tu caly numer listopadowy pewnego
czasopisma i to w czynie spolecznym, to znaczy bez wiedzy i zgody tegoz
czasopisma.

Zreszta bekon to fan Gomulki i Moczara a ostatnio bylego komucha Leppera
i zapewne ta znana bokunowi czesc mlodziezy polskiej jest rownie wielka, jak
stadko wyborcow Leppera.

Realo

Zatkało mnie!


: Skad mlodzi ludzie maja czerpac wiedze o seksie? Z pornostroniczek? W
szkole
: jaka maja alternatywe? Katolickie kolko rozancowe i termiczna metode
: zapobiegania ciazy?

Jeżeli lidzkość rozwijała się przez dziesiątki tysięcy lat bez lekcji z
seksu, to znaczy że te lekcje nie są nikomu do niczego potrzebne, poza
kilkoma zboczeńcami. którzy lubią dużo o seksie gadać, bo nie potrafią go
praktykować.

Jest dość literatury i czasopism, każda dziewczyna i chłopak potrafi czytać,
nauczyciele nie są im do tego potrzebni. Zajęcia praktyczne odbędą bez
niczyjej pomocy.

DZIENNIKARZ: Nagonka na "sekty" w mediach


Cytat:
| Od jakiegos czasu obserwuje fale artykulow w roznych czasopismach na
| temat tzw."sekt" i niebezpieczenstw, jakie one ze soba niosa.
| Artykuly tego typu pojawiaja sie zwlaszcza w tzw.prasie kobiecej,
| zarowno tej bardziej ambitnej (np."Twoj Styl", "Elle"), jak i tej
| nizszych lotow jak "Pani domu", "Naj" czy "Tina"

Ja tam wrzucam je wszystkie do jednego worka... :-)

[...]

| Innym pytaniem jest: w jakim stopniu ta nagonka w mediach na "sekty"
| moglaby byc inspirowana przez kosciol katolicki?

"Twoj Styl" inspirowany przez KK? Uwazaj, bo za takie
pomowienie wytocza Ci proces :-)))

| A w jakim stopniu jest to tylko zwykla dziennikarska moda?

Podejrzewam troche sezon ogorkowy, a troche to, ze sekty
nasilaja agitacje wlasnie w lecie, kiedy spora liczba mlodziezy
przebywa poza domem, a brak zajec szkolnych sprzyja zastanawianiu
sie nad soba, swoim zyciem, sensem istnienia itp. bzdetami.



A moze te sekty rzeczywiscie SA niebezpieczne. Lub STAJA SIE... Idzie koniec
tysiaclecia, dekadencja, rozpusta coraz wieksza :)...
A jesli chodzi o scjentologow - to zaczyna byc "na powaznie" jesli rzady
zaczynaja reagowac...

Cytat:Jaroslaw Milczek          )_)  )_)  )_)



Pozdrawiam,

Obyczajowa cenzura w pismach

Cytat:Koniec golizny, przemocy i wulgaryzmów w gazetach, które mogłyby wpaść w
ręce
dzieci i młodzieży - zapowiada PiS. Wpisał do paktu stabilizacyjnego
projekt
ustawy o ochronie małoletnich przed szkodliwymi treściami.

Na razie mowa jest o grzywnach



A wpisali słuchanie i oglądanie siebie?Jeśli nie - to jestem przeciw.Powinni
od tego zacząć. ATSD: to które z czasopism dla dzieciaków publikuje sceny
obsceniczne, zawierające przemoc i wulgaryzmy? Jak znam życie to naszym
cenzorom chodzi o 3 rzeczy: seks, seks i seks.

Szok

Hej!

Cytat:Kolega zajac jest na 99% z Młodzieży Wszechpolskiej. Znam takiego jednego,



Albo nie ma 22, tylko 66 lat i należy do kółka lub "rodziny". ;-)

Co nie zmienia faktu, że część czasopism i RTV powinna płacić państwu
odszkodowanie za niweczenie edukacji swoich odbiorców. Weź te wszystkie
"dziewczyny" itp. Czasami sobie to czytam, bo niezłe tekściory się pojawiają.

BTW: parę lat temu dziennikarze murem stanęli za facetem, który mieszkał
w bloku z wielkiej płyty - nieszkanie środkowe. Wymienił okna, ściągnął
grzejniki i dogrzewał się prądem. Wielce zdziwiony, że ma za ciepło ryczałt
płacić - jak wszyscy inni spółdzielcy na tym osiedlu. Rzecz działa się
w renomowanych mediach - w nich też, jak widać nie zawsze używa się mózgu. ;-)

Cytat:<"włam" z 127.0.0.1 do kolegi MW
Poprosił mnie o pomoc, to ja go namierzam: ping 127.0.0.1
Blisko jest sukinkot! (<1ms). <żart. Marcin Wojtczuk cyt. za prhn



pisma "mlodziezowe"

sorry za crossa, ale wydaje mi sie na miejscu

no to przejde do pytania:
ostatnio mialem okazje zobaczyc kilka czasopism przeznaczonych dla
nastolatek. mimo ze jestem w tym wieku, to zszokowalo mnie co rowiesniczki
wyczytuja. np w "nicole" byl dodatek "Tydzien seksu" czy cos takiego. albo w
innych "Jak to zrobic na wakacjach?" co kawalek zachwalaja sex bez
opamietania, a to przeciez czytaja mlode dziewczyny! do psps: czy czytanie
tego, ma wplyw na czas inicjacji sex.? jak wten sposob przygotowane dziewcze
do tego podejdzie? a do prawa mam pytanie czy tych wydawcow nie mozna by
oskarzyc o rozpowszechnianie pornografii wsrod mlodziezy? bo podobno kiedys
w niemczech zaskarzyli rodzice "Bravo" i proces wygrali. a w polsce ktos
zaskarzyl audycje radiowa przed 23 w ktorej namawiano do wziecia udzialu w
pobiciu sex. rekordu.

Problem w związku z publikacją w czasopismie? Ciekawe zagadnienie

Cytat:

----- Original Message -----

Sent: Friday, June 13, 2003 4:14 PM
Subject: Re: Problem w związku z publikacją w czasopismie? Ciekawe
zagadnienie

| |

wiem, ze przecietna gospodyni domowa, niestety, jest przekonana, iż



wyczytana w kolorowym periodyku historyjka jest autentyczna.

Cytat:

   Ę§ Ë˜Ś Ś



Skąd wiesz?
może mamy różne gospodynie domowe? A na serio... kobiety czytają hisotryjki,
horoskopy itd. i... traktują to jako emocjonalną rozrywkę, tak jak np.
młodzież "Matrixa". Przejmują się historią, ale w nią nie wierzą. Tak jak
ja - czytam Dostojewskiego, jestem pod wrażeniem, ale wiem, że "tych
wydarzeń" nie było.
Literaturoznawcy stworzyli pojęcie fikcji literackiej - to jest właśnie to.

strzalki

Cytat:Wujek Dobra Rada zaleca:

to
czegoś, co nie jest krajową aktualnościa polityczną to przyjmuj z góry, że
to
bzdura do sześcianu. Problemów wojskowych dotyczy to w szczególności. To
taka
charakterystyczna cecha masmediów. Ich dziennikarze są młodzi, elokwentni
itd.
ale na niczym sie nie znają i dlatego mogą pisać o wszystkim. Tyle, że bez
sensu.



Ale ocenić to jest w stanie zaledwie promil społeczeństwa, który o tym ma
pojęcie. Z zasady, nieczytujacy takich czasopism. Zatem mogą, i będą, pisać
bez sensu jeszcze dłuuugo, kreując rzesze "wybitnie poinformowanych
czytelników".
ALAMO

Woda w temperaturze 5000C to drobnostka.


Cytat:http://portalwiedzy.onet.pl/,3920,1369814,czasopisma.html



Pomylili temperaturę (bede bronił 2700 oC dla mieszanki typowej
H2 + O2 i typowego spalania). Co prawda tam piszą ogólnie (to
tlen - acetylen pasuje).

Cytat:http://www.allegro.pl/item189838697
            _palnik_tlenowo_wodorowy_ze_zgrzewarka.html



Tu jest 2700 oC - tyle co postulowałem. I to klasyczny palnik
tlen - wodór.

Ale to w ZSRR lata temu robili samoróbki takie, w jakimś tam ichnim
pisemku dla młodzieży czytałem.

Cytat:http://pattech.pl/index.php?cid=0_34



Albo nie mam fontów w Konquerior albo ktoś się walnoł.
33000 oC to wg mnie bzdura.

Do chaty (znaczy się warsztaciku) to mi się podobają takie:
http:/www.pat.net.plńarzedzia.php?category=3&section=Palniki&id=324

I małe butle  tlen- acetylen.

Produkt Roku '97 - Pajaczek

Cytat:

| Z przyjemnoscia informuje, ze nasz program, Edytor Stron WWW
| o nazwie Pajaczek 2.0, zostal nagrodzony tytulem Produkt Roku '97
| wg czasopisma PCkurier. Sadze, ze jest to dobry wyznacznik
|   ^^^^^ ale gościu sadzi
| jakosci programu oraz sugestia dla potencjalnych nabywcow
| oprogramowania do WWW.

| Tandeta, nawet nie ma wersji na X11.
a kto tego uzywa (X11)... chyba tylko Informatycy po Uniwerku :)



Zebys sie nie zdziwil, podam konkretny przyklad Palac Mlodziezy w Warszawie
dzieci w wieku 12-16 lat uzywaja X-Windowsow + Netscape + telnet itp
i wcale nie narzekaja. Istruktorzy (w tym ja) pokazuja oczywiscie pozostale
zalety X-windowso i linuxa.
Dobra wiem, ze to juz pl.comp.os.advocacy :-)

jakis maly skurwysynek

Cytat:| No proszę - ładnie się wyrażamy na grupach i to Paweł Wimmer ...

A Pan jakby na to zareagowal???



Na pewno powstrzymałbym się przed użyciem na forum publicznym
tego typu słów. Zrozumcie, że tu (na grupach) są też bardzo młodzi
ludzie, którym trzeba dawać dobry przykład. Paweł Wimmer, jako
redaktor kilku czasopism branżowych jest autorytetem dla wielu
osób, szczególnie dla tych młodych i w związku z tym powinien się
liczyć z ogromną odpowiedzialnością, jaką ponosi za własne słowa.
Taka jest dola osoby publicznej.

---------------------------------------------------------------------------

---------------------------------------------------------------------------

jakis maly skurwysynek

Cytat:| A Pan jakby na to zareagowal???

Na pewno powstrzymałbym się przed użyciem na forum publicznym
tego typu słów. Zrozumcie, że tu (na grupach) są też bardzo młodzi
ludzie, którym trzeba dawać dobry przykład. Paweł Wimmer, jako
redaktor kilku czasopism branżowych jest autorytetem dla wielu
osób, szczególnie dla tych młodych i w związku z tym powinien się
liczyć z ogromną odpowiedzialnością, jaką ponosi za własne słowa.
Taka jest dola osoby publicznej.



No coz oczywiscie przyznaje Panu racje, nalezy powsztrzymywac sie od
wulgaryzmow, a w szczegolnosci powinny nad tym panowac osoby publiczne
(a Pan Wimmer chyba takowa osoba jest), jednak chyba kazdemu moze sie
takie cos przytrafic, i chyba bedzie to nauczka dla nas wszystkich zaby
panowac nad emocjami.
Lacze pozdrowienia :-)))

jakis maly skurwysynek

Cytat:
Na pewno powstrzymałbym się przed użyciem na forum publicznym
tego typu słów. Zrozumcie, że tu (na grupach) są też bardzo młodzi
ludzie, którym trzeba dawać dobry przykład. Paweł Wimmer, jako
redaktor kilku czasopism branżowych jest autorytetem dla wielu
osób, szczególnie dla tych młodych i w związku z tym powinien się
liczyć z ogromną odpowiedzialnością, jaką ponosi za własne słowa.
Taka jest dola osoby publicznej.



przypominam, ze to jest pl.comp.www a nie pl.misc.pierdolenie.glupot :-)
odpowiedzialnosc to jak pisze w pckurierze a nie na grupie dyskusyjnej.
Forma nie moze ograniczac tresci!

TVP.html ;)

Program TV:
06:00-08:00 'Java czy herbata'

08:15-08:30 'Kwadrans na kawę' - program o odchudzaniu kodu html (tyt. org.
  Quarter for CoffeeCup)
08:30-09:15 'DOMowe przedszkole'
09:15-09:30 'Książka na weekend' - dziś czasopismo.pl
09:30-10:30 'Przygody Mozilli' - film animowany
10:30-13:00 przerwa w programie (serwer czasowo niedostepny; spróbuj
zalogować
  się później)
13:00-14:00 'Z kamerą wśród zwierząt' - Gucwińscy omawiają Pajączka
14:00-15:00 'Favicon' - program prawosławnej agencji telewizyjnej o
ikonografii
  kresów wschodnich
15:00-16:00 'Przygody Mozilli' - jako, że film się bardzo podobał:
powtarzamy
16:00-16:30 'Edytor Błażeja' - program dla młodzieży
16:30-17:00 'Moda na sukces' - 1703 odcinek serialu o projektantach witryn
  internetowych. Rashman mówi, że odchodzi z agencji; MySZ oskarża
przyjaciela o
  kradzież kodu, dochodzi do rękoczynów...
17:00-17:15 'Frontpageexpress'
17:15-17:30 'Gość jedynki' - dziś rozmowa z P. Wimmerem
17:30-18:00 'kLAN'
18:00-19:00 'Webmaster of puppets' - relacja z koncertu Metalliki
19:00-19:30 'Zajączek' - wieczorynka

20:00-22:00 'American coockie' - film USA; tylko dla widzów dorosłych
22:00-22:30 'Czas na document'
22:30-23:00 'Sprawa dla reportera' - program Elżbiety Javarowicz
23:00-24:00 'Mocne rozmowy' - talkshow; dzisiejszy temat: 'Ile za stronę?'
24:00-01:30 'Upiór w Operze'
01:30 'shutdown -h now' - zakończenie programu

;)

nowe czasopismo !!!!


Cytat:zamierzamy zalozyc czasopismo, ktore bedzie mialo na celu propagowanie
problemow nurtujacych mlodziez
jesli macie jakies propozycje ....
czekamy
pozdrowionka



Hmm, a moze podacie wiecej informacji o sobie. Nazwa "biblioteka" nic nie
mowi. A po drugie, badania rynku kosztuja...

Pozdrawiam,

Marcin Jedrysiak
---

---
"A bus station is where a bus stops. A train station is where a train stops.
On my desk I have a work station..."

nowe czasopismo !!!!

sie ma wszyscy

chcemy zalozyc niezalezne pismo wlasnym sumptem bez posrednictwa krwiozerczych
kapitalistow z osrodkow badan
pismo bedzie skierowane do mlodziezy i ma do niej trafiac, bawic i uczyc chcemy
aby mlodziez aktywne uczestniczyla w jego tworzeniu
aby zapobiec powstaniu kolejnej hybrydy z cyklu Bravo i tego typu historii.
dzieki naszemu wspolnemu zaangazowaniu mozemy przy pomocy niewielkich nakladow
finansowych odciagnac mlodziez od wymozdzajacych zabaw ,zapobiec wtornemu
analfebetyzmowi ,od strony formalnej mamy dopracowane wszystkie szczegoly(biznes
plan do wgladu przy nawiazaniu wspolpracy) przy redagowaniu pisma bedzie
wspolpracowala grupa specjalistow w nastepujacych specjalizacjach sport ,muzyka,
motoryzacja, film,medycyna, nauki humanistyczne, sztuka, turystyka lista
dziedzin pozostaje otwarta,

czekamy na wasze propozycje wspolpracy....
wasi kochani bibliotekarze pozdrawiaja

Cytat:

| zamierzamy zalozyc czasopismo, ktore bedzie mialo na celu propagowanie
| problemow nurtujacych mlodziez
| jesli macie jakies propozycje ....
| czekamy
| pozdrowionka

Hmm, a moze podacie wiecej informacji o sobie. Nazwa "biblioteka" nic nie
mowi. A po drugie, badania rynku kosztuja...

Pozdrawiam,

Marcin Jedrysiak
---

---
"A bus station is where a bus stops. A train station is where a train stops.
On my desk I have a work station..."



nowe czasopismo !!!!

Cytat:
zamierzamy zalozyc czasopismo, ktore bedzie mialo na celu propagowanie
problemow nurtujacych mlodziez
jesli macie jakies propozycje ....
czekamy
pozdrowionka



Może chodzby to że gdzie znale ć prace która może nie kolidować z nauką i
dlaczego biuro młodzieżowe ma oferty dla osób powyżej 18 roku życia (już
mnie nie dotyczy ale parę lat temu tak).

-----| T E D D Y

<...<  bye, sweet dreams  <...<

nowe czasopismo !!!!

dzieki za niebanalny pomysl
na pewno go wykorzystamy, pozostajemy w kontakcie, proponujemy dalsza
wspolprace...
pisz do nas..czekamy na dalsze pomysly
wkrotce sie do Ciebie odezwiemy, Twoja propozycja zostala przyjeta przez
kolegium redakcyjne..

bibliotekarze pozdrawiaja

Cytat:

| zamierzamy zalozyc czasopismo, ktore bedzie mialo na celu propagowanie
| problemow nurtujacych mlodziez
| jesli macie jakies propozycje ....
| czekamy
| pozdrowionka

Może chodzby to że gdzie znaleźć prace która może nie kolidować z nauką i
dlaczego biuro młodzieżowe ma oferty dla osób powyżej 18 roku życia (już
mnie nie dotyczy ale parę lat temu tak).

-----| T E D D Y

<...<  bye, sweet dreams  <...<



nowe czasopismo !!!!

chcemy nawiazac wspolprace dzieki ktorej moglibysmy propagowac pewne
zachowania wsrod mlodziezy co sie z tym wiaze bedziemy rowniez probowali
znalezc oddpowiedzi na pytania dreczace mlodziez i pomoc w rozwiazaniu
problemow.jezeli uwazacie ze wasze problemy rozwiazaliscie w ciekawy sposob
to napiszcie . goraco zapraszamy do wspolpracy.
Cytat:

| zamierzamy zalozyc czasopismo, ktore bedzie mialo na celu propagowanie
| problemow nurtujacych mlodziez

A może lepiej propagować rozwiązania, a nie problemy?

Marcin Jagodzinski
(or compatible)



Odezwa do Młodzieży Wszechpolskiej i NOP

Wzywam wszystkich odrzuconych przez LPR z Młodzieży Wszechpolskiej i
z NOP do skupianie się w szeregach Polskiej Partii Narodowej. MW i
NOP,
jako organizacje przesiąknięte i sterowane przez agenturę, musiały
być poddawane prowokacjom i w ten sposób ośmieszane. Tylko PPN jest
patriotyczną organizacją Polaków, która jest teraz jako jedyna w
Polsce represjonowana i poddana olbrzymim szykanom. Deklaracje
Prokuratury Okregowej w Białymstoku o podejmowaniu przez nią kroków
wyjaśniających ewentualną możliwośc prawną delegalizacji PPN i
ewentualnego wyrejestrowania pism wydawanych przez lidera PPN Leszka
Bubla, są niczym innym, jak zamachem na demokrację. Jedynym
skutecznym protestem wobec takich szykan, byłoby masowe wstępowanie
młodzieży do PPN. Ostatnio, obok najść ABW na dom Leszka Bubla i
redakcję tygodnika "Tylko Polska", mnożą się też brutalne ataki
nieznanych (ABW?) sprawców na mienie i życie lidera tej partii.
Wysadzono w powietrze stojący przed jego domem jego samochód. Pobito
brutalnie przed jego domem jego młodszego syna i.td. Następnym
wsparciem prześladowanego i nękanego lidera PPN byłoby, kupowanie
wydawanych przez niego czasopism, jak np. tygodnik "Tylko Polska",
ukazujący sie co czwartek w kioskach. Tygodnik ten jest nieeksponowany
na ladzie, dlatego należy o niego wypytywać sprzedających.

Z tego powodu zastanawiam się, czy też nie stworzyć w Świdnicy
oddziału PPN.

Obrońca Praw Obywatelskich
boukun

WIELKI KONKURS HISTORYCZNY

Cytat:
Szanowni Państwo !!!
Uprzejmię proszę o odpowiedzi na poniższe pytania:

1. Czy wzięli byście Państwo udział w konkursie historycznym który:
    - uczestnictwo w konkursie wymagało by logowania, do specjalnego
serwisu, który byłby płatny                 5zł/miesięcznie. (koszt
utrzymanaia serwisu, płaca dla wykładowców akademickich sprawdzających
pracę)
    - trwałby rok
    - wymagałby stworzenia 12 dużych prac historycznych (czas wykonania
jednej- miesiąc czasu).
    - główna nagroda byłaby w wysokości od 1.000 do 10.000 PLN. (Istnieje
duża możliwość, iż oprócz             nagrody pieniężnej byłby index na
Wyższą Uczelnie lub opublikowanie najlepszych prac w jednym z
       czasopism).

2. Czy bardziej odpowiada Państwu Historia Polski czy Powszechna?

Z góry dziękuję za odpowiedzi

R.



Czy pytania w konkursie tez beda formulowane z bledami
ortograficznymi? Czy tez piszesz w ten sposob, zeby byc cool i
trafic do mlodziezy?
p.

Folia nie do przecięcia nożyczkami

Cytat:
| Ukończył, ale nie zna podstawowych pojęć. Najwyraźniej
| nie wie co to jest pojemność cieplna.

    Nie-to nie tak. On pewnie wie, ale od nas się różni tym że wie że inni
nie wiedzą. Jeśli rozumiesz o co mi chodzi..



Właśnie nie wiem. Gdyby użył własnego określenia, to
jeszcze, ale pojemność cieplna jest ścisłym terminem.
Poza tym pojęcie ,,ciepło właściwe'' było w programie
szkoły podstawowej, więc można liczyć, że co bardziej
zainteresowani coś tam wiedzą. Takie czasopismo nie może
zakładać, że jest dla każdego.

Cytat:| Pismo Wiedza i Życie też w miarę wiarygodne.

| Juz dawno nie. Zeszła do poziomu Focusa. I edytorsko i
| merytorycznie jest beznadziejna (jak na pismo z

    Offszem. Zeszło na psy od czasu przejęcia przez Agore. Beznadziaja to
może przesada, ale żeczywiście do Focusa się zniża.



Mnie bardzo drażni. Kiedyś kupowałem co miesiąc, jakiś
rok temu przestałem, i kupuję tylko, kiedy potrzebuję
lektury do pociągu. Nie mogę zrozumieć jak to możliwe, że

1/3 treści zajmują kretyńskie notki. Do tego jeszcze
zdarzają sie błędy ortograficzne.

Cytat:    Grupą docelową już nie są młodzi przyszli naukowcy i ludzie rozgarnięci.
Tekst o którym mowa tego dowodzi.



Właśnie nie mogę pojąć kto jest.

SZUKAM INFORMACJI!!!!

BARDZO PROSZE O INFORMACJE NT. WSZYSTKICH CIEKAWYCH WYDARZEŃ ODBYWAJĄCYCH SIĘ W
WARSZAWIE. CHODZI MI O WYSTAWY, KONCERTY, FESTIWALE, IMPREZY, SPOTKANIA ITP,
ITP... PROSZĘ O INFORMACJE NT. WSZYSTKICH WYDARZEŃ... MOŻE PLANUJECIE COŚ
ZORGANIZOWAĆ!!! JESTEM REDAKTOREM NOWEGO STUDENCKIEGO CZASOPISMA "STUDENT
WARSZAWSKI". BARDZO CHĘTNIE NAWIĄŻĘ WSPÓŁPRACĘ Z LUDZMI ORGANIZUJĄCYMI COŚ
CIEKAWEGO, NIETUZINKOWEGO, SKIEROWANEGO DO MŁODZIEŻY I STUDENTÓW. CZEKAM NA

Odezwa do Młodzieży Wszechpolskiej i NOP


Cytat:Wzywam wszystkich odrzuconych przez LPR z Młodzieży Wszechpolskiej i
z NOP do skupianie się w szeregach Polskiej Partii Narodowej. MW i
NOP,
jako organizacje przesiąknięte i sterowane przez agenturę, musiały
być poddawane prowokacjom i w ten sposób ośmieszane. Tylko PPN jest
patriotyczną organizacją Polaków, która jest teraz jako jedyna w
Polsce represjonowana i poddana olbrzymim szykanom. Deklaracje
Prokuratury Okregowej w Białymstoku o podejmowaniu przez nią kroków
wyjaśniających ewentualną możliwośc prawną delegalizacji PPN i
ewentualnego wyrejestrowania pism wydawanych przez lidera PPN Leszka
Bubla, są niczym innym, jak zamachem na demokrację. Jedynym
skutecznym protestem wobec takich szykan, byłoby masowe wstępowanie
młodzieży do PPN. Ostatnio, obok najść ABW na dom Leszka Bubla i
redakcję tygodnika "Tylko Polska", mnożą się też brutalne ataki
nieznanych (ABW?) sprawców na mienie i życie lidera tej partii.
Wysadzono w powietrze stojący przed jego domem jego samochód. Pobito
brutalnie przed jego domem jego młodszego syna i.td. Następnym
wsparciem prześladowanego i nękanego lidera PPN byłoby, kupowanie
wydawanych przez niego czasopism, jak np. tygodnik "Tylko Polska",
ukazujący sie co czwartek w kioskach. Tygodnik ten jest nieeksponowany
na ladzie, dlatego należy o niego wypytywać sprzedających.

Z tego powodu zastanawiam się, czy też nie stworzyć w Świdnicy
oddziału PPN.

Obrońca Praw Obywatelskich
boukun



Ludek dlaczego ty się posługujesz nazwą mojego miasta rodzinnego w
calach tak prostakich ?

Leksykon nowych nazw i pojęć w biochemii i biologii molekularnej

Zapraszamy do korzystania z Leksykonu nowych nazw i pojęć w biochemii i
biologii molekularnej
http://arete.ibb.waw.pl/html/leksykon/

Leksykon służyć ma szeroko pojętym celom dydaktycznym. Przeznaczony jest
dla pracowników naukowych, nauczycieli akademickich i studentów
kierunków przyrodniczych, biomedycznych i biotechnologicznych
uniwersytetów, akademii medycznych i rolniczych, a także młodzieży
licealnej i nauczycieli oraz wszystkich zainteresowanych biochemią i
biologią molekularną. Będzie on także pomocny zarówno w pracy redaktorów
jak i autorów publikacji drukowanych w polskich czasopismach
przyrodniczych.

Leksykon nowych nazw i pojęć w biochemii i biologii molekularnej

Cytat:
Zapraszamy do korzystania z Leksykonu nowych nazw i pojęć w biochemii i
biologii molekularnej
http://arete.ibb.waw.pl/html/leksykon/

Leksykon służyć ma szeroko pojętym celom dydaktycznym. Przeznaczony jest
dla pracowników naukowych, nauczycieli akademickich i studentów
kierunków przyrodniczych, biomedycznych i biotechnologicznych
uniwersytetów, akademii medycznych i rolniczych, a także młodzieży
licealnej i nauczycieli oraz wszystkich zainteresowanych biochemią i
biologią molekularną. Będzie on także pomocny zarówno w pracy redaktorów
jak i autorów publikacji drukowanych w polskich czasopismach
przyrodniczych.



W jezyku angielskim wystepuje 26 liter, natomiast wasz leksykon
ma tylko 23; mysle, ze warto byloby to na wstepie uzupelnic,
bo trudno bedzie odnalezc pewne hasla.

Mariusz

dwa pytania do "małej m" (i nie tylko)

Cytat:Skoro postanowiłaś ze mną nie rozmawiać prywatnie, to twoja sprawa.
Ja mam jednak pytania na które mi nie odpowiedziałaś.



Dlatego zadajesz pytania na forum publicznym ?

Cytat:Gdzie Krąpiec krytykuje Bocheńskiego ?



Pisałam tyle ze osobiscie polecał Tatarkiewicza, osobiscie to znaczy podczas
rozmowy.

..
parę lat po tym, jak czytałem Bocheńskiego,

Cytat:był w czasopiśmie katolickim dla młodzieży "Droga" artykuł o Bocheńskim,
zatytułowany "Zacząć od Bocheńskiego", czy jakoś tak.
Ogólnie polecali Bocheńskiego jako pierwszą lekturę.
Z tego artykułu wiem na przykład, że był sowietologiem.




Cytat:I drugie pytanie. Co to jest ? Kto jest autorem ?



Nie pytaj tylko sam szukaj odpowiedzi wsród tego czym sie chwalisz ze znasz
az tak dobrze.

Cytat:"Boże który jestes miłością dlaczego zes sprawił, że miłość jest
grzechem?



to byl tylko fragment całośc jest o wiele dłuższa. Pytasz kto jest autorem
zeby dac etykiete prawdy (skoro jest swietym) i fałszu (jeśli nie jest),
tylko dlatego że ocena będzie dyktowana twoją wiarą ?

Panie Kwiecień.
Sam szukaj odpowiedzi na własne pytania, a nie zasypuj pytaniami innych,
skoro i tak po usłyszeniu odpowiedzi na zadane pytanie bedziesz w nie watpił
bo to niezgodne z twoim KK.
czesc i bez odbioru ;)
mała m(arzenka)

Niebawem numer specjalny Software poświęcony Javie

Cytat:
- kurs Javy od podstaw (bardzo rozbudowany)
- aplety
- serwlety
- Swing
- JavaMail
- RMI
- JDBC
- wzorce projektowe (design patterns)
- UML
- Java 3D
- XML
- przegląd IDE do Javy
- Java Security
- JNI

Oprócz tego dwie płytki wypełnione po brzegi software'em związanym
z technologią Javy: środowiska, biblioteki, dokumentacja.



Przyznaję, że pozycja jak najbardziej oczekiwana i to przede wszystkim
przez osoby, które nie wiedzą od czego zacząc podejmując pierwsze
wyzwania w Javie. Oczekiwałbym jednak jakieś regularnej pozycji na rynku
polskim - taki odpowiednik JavaReport z SIGS. Czegoś takiego brakuje, co
widać po przejrzeniu listów z tej grupy:)

Czego jednak sie obawiam, to zwiększenia się ruchu na grupie, kiedy
młodzi, żądni wiedzy programiści przebrnąwszy przez lekturę, nie zechcą
zajrzeć do dokumentacji innej niż ta, która będzie we wspomnianej
pozycji. Jakie będzie ich rozczarowanie, kiedy okaże się, że
dokumentacja jest dostepna, ale w j. angielskim. Co wtedy ? Może wartoby
potraktować ten numer jako pilota dla nowego czasopisma dedykowanemu
wyłącznie Javie - sądzę, że znajdzie się kilka osób, które mają czym się
podzielić z innymi na jego łamach ?

Cytat:

Michał Szklanowski



Jacek Laskowski

Niebawem numer specjalny Software poświęcony Javie

Cytat:Czego jednak sie obawiam, to zwiększenia się ruchu na grupie, kiedy
młodzi, żądni wiedzy programiści przebrnąwszy przez lekturę, nie zechcą
zajrzeć do dokumentacji innej niż ta, która będzie we wspomnianej
pozycji. Jakie będzie ich rozczarowanie, kiedy okaże się, że
dokumentacja jest dostepna, ale w j. angielskim. Co wtedy ? Może wartoby
potraktować ten numer jako pilota dla nowego czasopisma dedykowanemu
wyłącznie Javie - sądzę, że znajdzie się kilka osób, które mają czym się
podzielić z innymi na jego łamach ?



Byloby to trudne, bo takie pismo musialoby byc bardzo wyspecjalizowane i
trudno byloby nam sie utrzymac na rynku. Jednak materialow o Javie jest
rzeczywiscie tak duzo, ze mozna smialo wydac dwa numery. Zreszta temat Javy
na pewno nie zniknie z lamow nowego Software 2.0. Zapraszam, autorzy sa
bardzo mile widziani! Jesli chcielibyscie dwa numery o Javie, piszcie na moj
adres z propozycjami tematow. Drugi numer jest juz prawie gotowy, zespol
Michala Szklanowskiego przygotowal dosc obszerny material, ktorego niestety,
nie da sie upchnac na 80 stronach normalnego pisma. Mam w tej chwili jednego

dwoma artykulami jednoczesnie. Moze ktos bylby chetny? Czy jest
zainteresowanie drugim numerem o Javie?

Jacek

red. nacz. Software 2.0

Cytat:

| Michał Szklanowski

Jacek Laskowski



html2pdf

Cytat:Wg mnie ten sam poziom, placisz glownie za przetlumaczenie manuala do
czegos tam, poszperanie w necie i zebranie w calosc + papier dobrej
jakosci i plyta.
I w jednym i drugim przypadku - chociaz sam czasem siegam po te czasopisma.



nie zawsze, nie zawsze. czasem sie zdarzy naprawde cenny artykul jak
chociazby ten o frameworkach w ostatnim numerze, glownie chodzi mi o
MVC. ale ogolnie cena niezbyt adekwatna do zawartosci, przynajmniej dla
mlodziezy...

html2pdf

Widzę że dyskusja odbiegła trochę od tematu :-) ale cóż ...
Jeżeli można jeszcze raz ponawiam prośbę: kawałeczek kodu który pokazuje jak
to "ugryźć"
Będę wdzięczny

Cytat:

| Wg mnie ten sam poziom, placisz glownie za przetlumaczenie manuala do
| czegos tam, poszperanie w necie i zebranie w calosc + papier dobrej
| jakosci i plyta.
| I w jednym i drugim przypadku - chociaz sam czasem siegam po te
czasopisma.

nie zawsze, nie zawsze. czasem sie zdarzy naprawde cenny artykul jak
chociazby ten o frameworkach w ostatnim numerze, glownie chodzi mi o
MVC. ale ogolnie cena niezbyt adekwatna do zawartosci, przynajmniej dla
mlodziezy...



--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/

html2pdf


Cytat:Widzę że dyskusja odbiegła trochę od tematu :-) ale cóż ...
Jeżeli można jeszcze raz ponawiam prośbę: kawałeczek kodu który pokazuje
jak to "ugryźć"
Będę wdzięczny

| Wg mnie ten sam poziom, placisz glownie za przetlumaczenie manuala do
| czegos tam, poszperanie w necie i zebranie w calosc + papier dobrej
| jakosci i plyta.
| I w jednym i drugim przypadku - chociaz sam czasem siegam po te
czasopisma.

| nie zawsze, nie zawsze. czasem sie zdarzy naprawde cenny artykul jak
| chociazby ten o frameworkach w ostatnim numerze, glownie chodzi mi o
| MVC. ale ogolnie cena niezbyt adekwatna do zawartosci, przynajmniej dla
| mlodziezy...



a więc nie kupuję tego magazynu więc nie wiem co to za biblioteka. Zamieść
link do niej to może ktoś się ruszy.

pedofil?


Cytat:Aleossochooziii? DO NTA nie dodane, aukcja usunięta, napiszże choć dwa
słowa, bo po tytule aukcji sądząc staje mi przed oczami aukcja w stylu
"Fotki znalezione na śmietniku znanego psychologa sprzedam".



Na aukcji były skany z jakiegoś czasopisma - nagie dzieci i młodzież.
Co do kidprotect - chyba jednak zgłoszenie do weryfikacji było bardziej
adekwatne - to oni jako pierwsi mogli zareagować i zrobili to.

PILNE! numer WPROSTU i TWISTA

Witam,
przygotowuję na studiach pracę o deprecjacji znaczenia symboli religijnych w
dzisiejszej kulturze i o wykorzystywaniu ich jako przedmiotów medialnych i
dlatego bardzo proszę o pomoc!
Szukam numeru tygodnika WPROST, na którego okładce była Matka Boska w masce
gazowej, niestety na stronie tygodnika nie ma tej okładki ani numeru, wg
moich danych powinien to być numer z końca 1999 roku.
Z drugim czasopismem będzie trudniej, bo to dla młodzieży - pamiętam, że
oglądałam kilka miesięcy temu (albo i dawniej, po prostu nie pamiętam kiedy)
w TWIŚCIE artykuł o tym, że krzyże stają się dodatkiem do stroju, a nie
symbolem religijnym, było przy tym dużo takich właśnie nowych wzorów krzyży
i zdjęcia gwiazd popkultury i filmu, które noszą takie krzyże (np. Madonna).
A może ktoś widział gdzieś coś podobnego?
Jeśli ktoś jest mi też w stanie powiedzieć gdzie był pokazywany pokaz
ARKADIUSA - ubrania z Matką Boską itp. bo pamiętam, że tez był, chyba w
Vivie, to będę wdzięczna.
Najgorzej jest wiedzieć, że coś było, ale nie wiedzieć gdzie i kiedy :(

Chętnie odkupię te czasopisma, zapłacę za ich wysłanie, ale baaaaardzo
proszę o pomoc!!!
Pozdrawiam
Paulina 'juliettqa'

PS. Jeśli coś podobne wpadłoby Wam w ręce lub oczy to też się podzielcie :)

PILNE! numer WPROSTU i TWISTA

Cytat:
Witam,
przygotowuję na studiach pracę o deprecjacji znaczenia symboli religijnych w
dzisiejszej kulturze i o wykorzystywaniu ich jako przedmiotów medialnych i
dlatego bardzo proszę o pomoc!
Szukam numeru tygodnika WPROST, na którego okładce była Matka Boska w masce
gazowej, niestety na stronie tygodnika nie ma tej okładki ani numeru, wg
moich danych powinien to być numer z końca 1999 roku.



To chyba Polityka była, najlepiej zamailuj do redakcji

Cytat:Z drugim czasopismem będzie trudniej, bo to dla młodzieży - pamiętam, że
oglądałam kilka miesięcy temu (albo i dawniej, po prostu nie pamiętam kiedy)
w TWIŚCIE artykuł o tym, że krzyże stają się dodatkiem do stroju, a nie
symbolem religijnym, było przy tym dużo takich właśnie nowych wzorów krzyży
i zdjęcia gwiazd popkultury i filmu, które noszą takie krzyże (np. Madonna).
A może ktoś widział gdzieś coś podobnego?
Jeśli ktoś jest mi też w stanie powiedzieć gdzie był pokazywany pokaz
ARKADIUSA - ubrania z Matką Boską itp. bo pamiętam, że tez był, chyba w
Vivie, to będę wdzięczna.



No i jeszcze Puff Daddy i Michal W. ;-)

Cytat:Najgorzej jest wiedzieć, że coś było, ale nie wiedzieć gdzie i kiedy :(

Chętnie odkupię te czasopisma, zapłacę za ich wysłanie, ale baaaaardzo
proszę o pomoc!!!



Niestey, nie archiwizuje prasy, cala przerabiam na romantyczna
atmosfere, przy uzyciu kominka :-(
Pozdrawiam
M..M

VB i obiekty

[cut]

Cytat:Tak ze radze Wasci czasami zajrzec do muzeum zeby nabrac
dystansu do swego gruchota i nie uwazac go za RolsRoyca.

Radze jeszcze jedno rowniez. Niech Wasc da sie przekonac
ze oprocz "oficjalnej" informatyki (tej jak slusznie zauwazyl A.L.
z czolowek PCMagazin-ow) jest jeszcze wiele swiatow rownoleglych
o ktorych brak rozglosu, co wcale nie znaczy ze sa to swiaty
zapoznione, raczej inne i z reguly lepsze, wydajniejsze i
nowoczesniejsze metody i narzedzia stosujace.
[cut]
Nalezaloby zlecic mlodziezy studiowanie historii komputerologii.
Wszystko juz bowiem wymyslono dawno temu, tylko ludziom (zwlaszcza
mlodym) nie chce sie czytac.  Jak rowniez wydaje im sie ze pojedli
wszystkie rozumy...
[cut]
Tego jednak obrazkami sie nie przekaze, a jak sam Pan
stwierdzil, analfabetow ze srednim wyksztalceniem jest sporo.
Mieliby sie zajmowac tak koszmarnymi rzeczami, jak matematyka,
logika itd.



zadalem proste pytanie a doczekalem sie bardzo ciekawych odpowiedzi...
czyzby jakies ukryte zale, zadawnione urazy? czyzby narzedzia, o ktorym
byla mowa nie mozna bylo uznac za cos w rodzaju takiego wlasnie
"uniwersalnego mlotka"? a jesli nie to dlaczego?

p.s.
swoja droga milo, ze Panowie pouczaja tepego i rozleniwionego
mlodziaka, ze powinen zajac sie nie tylko tym Waszym wspanialym wizual
bejzikiem [ktory to zdecydowanie nie nadaje sie do takich czasopism jak
pisimagazin]

z powazaniem

Ustawa o PORNOGRAFII w Polsce - Senat


[ciach prach]
Cytat:W tym kraju powinni decydowac mlodzi ludzie w sposob
demokratyczny, a nie stare niedojdy, ktore doprowadzily
ten kraj do ruiny a z nas mlodych Polakow zrobili posmiewisko
oraz zniszczyli nam mlodosc w stanie wojennym.
Dokad beda oni niszczyc ten kraj ? Dosyc juz mamy cierpienia
i zakazow, strachu i dyscypliny wojskowej !
Sent via Deja.com http://www.deja.com/
Before you buy.



Witam.
Calkowicie sie zgadzam. (nie nie, na tym nie skoncze ;)
Gdzies w jakims czasopismie (niewykluczone,ze to byl H..) wyczytalem,ze
likwidujac pornografie otwieramy droge zboczencom sexualnym,ktorzy nie mogac
wyladowac swojej frustracji maja szanse wyjsc na ulice.. I co wtedy ? Wtedy
zacznie sie dopiero sodoma i gomora... :(

ankieta


[...panawojtkowa pamięć...]

Cytat:| A ja myślałem, że Pan to zawsze wszystko pamięta, gdzie co i kiedy
| Pan przeczytał. I to nie tylko, gdy rzecz miała miejsce przed chwilą,
| jakieś dwa lata temu, ale nawet dwadzieścia lat nie stanowi problemu
| by pamiętał Pan tytuł czasopisma, autora, a nawet numer i stronę, na
| której to było.

Dwadzieścia lat temu, to Ty mogłeś przeczytać wywiad z ministrem do
spraw młodzieży, a nie kimkolwiek z Microsoftu.



Ale nie mówimy teraz o tym, co mogłem przeczytać dwadzieścia lat temu,
tylko o tym, że dzisiaj wypisuje Pan rzeczy, nie wiadomo czy prawdziwe,
lecz z całą pewnością niczym nie potwierdzone. Mogą one wyglądać na

temu, to nawet nie skomentuję, a to przez wzgląd na sympatię, którą do
Pana żywię.

ankieta


Cytat:| A ja myślałem, że Pan to zawsze wszystko pamięta, gdzie co i kiedy
| Pan przeczytał. I to nie tylko, gdy rzecz miała miejsce przed chwilą,
| jakieś dwa lata temu, ale nawet dwadzieścia lat nie stanowi problemu
| by pamiętał Pan tytuł czasopisma, autora, a nawet numer i stronę, na
| której to było.

| Dwadzieścia lat temu, to Ty mogłeś przeczytać wywiad z ministrem do
| spraw młodzieży, a nie kimkolwiek z Microsoftu.

Ale nie mówimy teraz o tym, co mogłem przeczytać dwadzieścia lat temu,



..ale znajdujesz wyjątkowo głupawe porównania.

Jak zacząć? (dlugie)

Cytat:
Po drugie - rozdzielenie na aktywna i bierna znajomosc jezyka
jest IMHO nieco sztuczne. Jesli znam jakies slowo "biernie", to
nie znaczy, ze nie jestem w stanie uzyc go w tekscie. "Aktywna"
znajomosc to w istocie rodzaj rutyny - ktora jest przydatna,
bez watpienia, ale nie niezbedna.



Hm... Wydaje mi sie, ze podzial na aktywna i bierna znajomosc jezyka nie
jest sztuczny, o czym moglby powiedziec chyba kazdy mieszkaniec Czech i
Slowacji (no moze oprocz najmlodszego pokolenia).

W czasach Czechoslowacji bowiem istnialo federalne radio i federalna

Kazdy inna wiadomosc, wiec na codzien Czesi sluchali slowackiego a
Slowaci czeskiego. Wypowiedzi politykow i innych ludzi w gazetach byly
podawane w ich jezyku, wiec w czeskiej gazecie czytalismy wypowiedzi
slowackich politykow po slowacku. Niektore czasopisma branzowe byly
dwujezyczne, bo nie tlumaczono artykulow slowackich autorow na czeski
ani czeskich autorow na slowacki, wiec np. czasopisma astronomiczne,
historyczne, ale i dla mlodziezy itp. zawieraly teksty czeskie i
slowackie jednoczesnie. Bardzo niewielu Czechow jednak potrafiloby
sklecic jakies zdanie po slowacku. Znajomosc slowackiego jest tylko bierna.

Ludek

Dyktando

stokrotka napsal(a):

Cytat:Podobno odbyło się dyktando.



Potwierdzam, odbylo sie. Bylem obecny.
Cytat:
ściągawki?



Ja tez nie.

Dla mnie problemem bylo kiepskie dyktowanie przez "dyktatora". Czasami
to bylo takie tempo, ze po prostu nie nadazali nawet native-speakerzy -
aktorzy na estradzie wolali, zeby nie tak szybko. Dyktator potem trzy
razy powtarzal poczatek zdania, zeby pozniej szybko przeleciec przez
reszte rozbudowanego zdania i zaczac zdanie nowe. Mysle, ze
organizatorzy powinni troche zadbac o sensowne dyktowanie.

Drugim problemem dla mnie byly niektore slowa, z ktorymi nigdy sie
jeszcze nie spotkalem, ale to w moim przypadku jest chyba zrozumiale. Na
to sie nie skarze, tylko stwierdzam. Niektore slowa sa pewnie latwe i

slowa umaic w ogole nie znalem), inne uwazam za rzadkie (przerzeżże

Dla mlodziezy dyktando bylo znacznie dluzsze i przez to trudniejsze.
Pisalem je sobie do zeszytu, mam tam tez pare bledow (rzeczułka,
sczeznę, skuć ich). No i dyktator znowu sie nie popisal - chyba nie
zdawal sobie sprawy, ze dyktando dla mlodziezy do lat 16 nie znaczy, ze
chodzi tylko o szesnastolatkow, byly tam i dzieci dziesiecioletnie,
ktore nie potrafia tak szybko pisac. Mlodziez poza tym nie siedziala
przy stolach, ale miala na kolanach podkladke, na ktorej pisala - to
chyba tez nie bylo zbyt wygodne.

OK, niech dyktando o nagrody zostanie takie, jakie jest. Jednak mysle,
ze powinna byc jeszcze trzecia kategoria, gdzie tekst dyktanda nie
skladalby sie z samych lamiglowek jezykowych, ale zawieral by zwykle
slowa, ktorymy na codzien posluguja sie massmedia, zeby to byl np. jakis
  akapit z jakiegos zwyklego artykulu z gazety lub czasopisma, moze z
jakiejs zwyklej ksiazki. Zeby ten tekst nie byl dla lingwistow na pelny
etat z dwudziestoletnim stazem, ale po prostu dla nas - zwyklych,
przecietnych wyksztalciuchow. I w tej trzeciej kategorii walczyloby sie
tylko o dobre samopoczucie.

Ludek

proba

Cytat:-----Original Message-----

Sent: Monday, December 04, 2000 8:33 PM

Subject: Re: proba

| Sorry Margot, nie bierz tego do siebie, ale jakość
artykułów w tym piśmie
| spada tak dramatycznie od długiego czasu, że właśnie w tym miesiącu
| podjąłem wreszcie decyzję i nie kupiłem grudniowego numeru. Pierwszy
| raz od jakichś pięciu lat nie kupiłem FILMu.
| W związku z tym mam pytanie do grupowiczów: co czytacie, żeby być na
| bierząco z premierami a jednocześnie dostać garść ciekawych
recenzji i
| publicystyki ???

pl.hum.x-muza :) A tak na serio - nie widze obecnie polskiego
porzadnego
miesiecznika poswieconego filmowi. Co do FILMu zgadzam sie w
zupelnosci, o
cinemie wole nie wspominac, Kino - czasami siegam, ale tylko
wtedy, kiedy
chce jakis temat naprawde zglebic. To smieszne, ale niestety pozostaje
Gazeta Wyborcza (tylko nie dodatek Co jest grane, a raczej recenzje w
"normalnym" wydaniu w dziele "kultura".

Joanna



Zgodze sie, choc i tak kupuje "Film". Jednak od czasu do czasu moge znalezc
w nim cos ciekawego. W zeszlym numerze zalamala mnie co prawda recenzja
"Snatch". Autor (nie pamietam kto) dochodzi do wniosku, ze to bardzo zle, ze
publicznosc smiala sie do rozpuku na takim filmie (bo brzydki i to nie
powinno smieszyc), a w ogole to co tez bedzie robic mlodziez po obejrzeniu
TAKIEGO filmu...
"Kino" kupuje od czasu do czasu, ale jest jakies takie smutne... Poza tym
zdenerwowala mnie (czyzby latwo mnie bylo zdenerwowac?) swego czasu recenzja
"Tygodnia z zycia mezczyzny", ktorej cala tresc autorka oparla na dwoch
faktach - obu marginalnych i co zabawniejsze obu nieprawdziwych.
"Cineme" kupilem raz, bo byl plakat "Matrix". :-) Wiecej tego nie zrobie.
Targetem sa widzowie Polsatu i czytelnicy Super Expressu (nikogo nie
obrazajac).

W prasie codziennej rzeczywiscie IMHO najlepiej wypada dzial kulturalny GW
(maja Tadeusza Sobolewskiego i WO). O duzej czesci recenzji z "Co jest
grane" nie moge sie wypowiadac bez uzycia brzydkich slow.

Ale czasopisma filmowego dla dyskutantow tej grupy rzeczywiscie nie ma...
Dobrze, ze jest ta grupa.

Konrad R. Wagrowski
Magazyn "Esensja" (http://www.esensja.pl)

proba

Cytat:
Zgodze sie, choc i tak kupuje "Film". Jednak od czasu do czasu moge znalezc
w nim cos ciekawego.



Mam to samo. Ostatnio kilka numerow bylo chwilami przyzwoitych, ale ten
grudniowy jest tragiczny. Chyba najgorszy w tym roku.

Cytat:W zeszlym numerze zalamala mnie co prawda recenzja
"Snatch". Autor (nie pamietam kto) dochodzi do wniosku, ze to bardzo zle, ze
publicznosc smiala sie do rozpuku na takim filmie (bo brzydki i to nie
powinno smieszyc), a w ogole to co tez bedzie robic mlodziez po obejrzeniu
TAKIEGO filmu...



Bodajze Piotr Wojciechowski. Przeczytalem i zrobilo mi sie smutno, ze
facet tak latwo zdolal pominac wszystko, co w filmie bylo godne uwagi.
Fatalny tekst.

Cytat:"Kino" kupuje od czasu do czasu, ale jest jakies takie smutne...



Co wy chcecie od KINA? No dobra, smutne jest, ale IMO to i tak od lat
najrozsadniejszy magazyn branzowy w kraju. Nie dosc, ze recenzuja filmy
dopiero po premierach, to zwykle rozumieja roznice miedzy recenzja a
streszczeniem i wiekszosc recenzentow ma nawet mozgi. A ich przedruki
wywiadow i autorskie materialy to zupelnie inna klasa niz ktokolwiek z
konkurencji. BTW - warto tez polowac na Kwartalnik filmowy, ale upolowac
go bywa trudno.

Cytat:Ale czasopisma filmowego dla dyskutantow tej grupy rzeczywiscie nie ma...
Dobrze, ze jest ta grupa.



Jesli ktos kupuje prase zagraniczna, wiekszosc mozliwych tematow i
sposobow podejscia do filmu rozgrywa miedzy soba Empire (proste,
dowcipne, dorzeczne), Premiere (powazniejsze, swietne stale kolumny),
Sight and Sound (zadartym nosem rysuja sufit, ale artykuly i recenzje na
dobrym poziomie + pelne 'listy plac' przy kazdej recenzji) i Film
Comment (naprawde top powaznej krytyki i analizy filmowej wsrod
periodykow).

Cytat:Konrad R. Wagrowski
Magazyn "Esensja" (http://www.esensja.pl)



No wlasnie, slyszalem, ze podobno w Esensji ma sie pojawic dzialka
filmowa? :)

praktyczne rady dla chłopców i dziewczynek

Właśnie dostałem to od kumpla!!!!
Bez  komentarza .... o ile to prawda ...

Oto fragment z zeszytu  do religii mojego znacznie mlodszego kuzyna
uczeszczajacego do I klasy  gimnazjum.
Temat Katechezy: Przykazanie VI
Uczacy: Magdalena W. 54-letnia  katechetka
Dbanie o czystosc ciala i umyslu jest najwazniejszym  zagadnieniem
moralnym kazdego katolickiego dziecka. Bowiem wszystko co wiaze  sie z
pozadaniem plciowym i chucia pochodzi od szatana...
Najwiekszym  problemem dzisiejszej mlodziezy jest radzenie sobie z
zadzami cielesnymi,  ktore znajduja odbicie w uprawianiu samogwaltu.
Aby ustrzec sie  przed tym smiertelnym grzechem nalezy:
(rady dla chlopcow):
- spac w  przewietrzonym pokoju,
- spac na plecach
- rece trzymac na koldrze
- nie ogladac telewizji po godzinie 20
- unikac nieodpowiednich czasopism,  ksiazek
- modlic sie przed snem
- stosowac zimne kapiele
- myslec o  rzeczach zwiazanych z Bogiem i religia
- unikac spania na brzuchu
- spac w  pizamie nie przylegajacej do ciala
- nie wieszac plakatow z idolami nad  lozkiem
(rady dla dziewczat):
- nie rozmawiac o chlopcach z  innymi dziewczynami
- nie kupowac gazet o tematyce mlodziezowej
- uczeszczac na spotkania oazowe i kola rozancowe
- spac z zacisnietymi udami  (!!!)
- nie klasc rak na brzuchu
- cwiczyc przed snem
- nie ogladac  telewizji po 20, nie czytac lubieznych ksiazek
- rozwazac w myslach temat  "dziewictwo najwiekszym skarbem dziewczyny"

Pozdrawiam
Jacoo

P.S.
I pamiętajcie: uda razem i ręce na kołdrę!

[cyt][Âłódzk] Przewozy pasaÂż. na Piotrków Tryb. - BeÂłchatów ?

Pociągiem do Bełchatowa?
Dziennik Łódzki

Nieczynny szlak osobowy do Bełchatowa ma nadzieję reaktywować do celów
turystycznych Towarzystwo Przyjaciół Kolejki Wąskotorowej. Na
przeszkodzie może stanąć, jak zwykle, brak środków.

Przewozy do Bełchatowa taborem "zaprzężonym" w parowóz sprowadzony z
Wolsztyna miały być jedną z działalności planowanego w Piotrkowie
muzeum kolejnictwa. Pomoc w reaktywacji szlaku zaoferował Andrzej Wilk,
wydawca i redaktor naczelny wychodzącego w Poznaniu czasopisma "Koleje
Małe i Duże". Przychylne turystycznemu przeznaczeniu szlaku są też
Polskie Linie Kolejowe. Zarząd towarzystwa prowadzi rozmowy z centralą
PKP w sprawie przekazania towarzystwu budynku na wprost dworca po
drugiej stronie torów. - Pozostaje właściwie tylko kwestia tego, w
jakiej formie miałoby się to odbyć - mówi Artur Błaszczyk, prezes
towarzystwa. - Budynek jest do kapitalnego remontu. Wstępnie
oszacowaliśmy koszty na ok. 50 tys. zł i znaczną część tej kwoty
jesteśmy w stanie wyłożyć. Liczyliśmy jednak na pomoc miasta, tym
bardziej że w fazie planowania taka pomoc była deklarowana. Teraz nam
się jej odmawia.

Kolejkowicze liczyli, że miasto sfinansuje m.in. ogrzewanie siedziby
przyszłego muzeum. - Oczywiście, że deklarujemy wsparcie, ale możemy
pomagać w funkcjonowaniu czegoś, co już powstało - mówi Marcin Pampuch,
szef biura promocji. - Muzeum byłoby reklamą miasta, spełniałoby też
rolę edukacyjną dla szkolnej młodzieży, ale musi najpierw powstać.
Możemy jeszcze przedyskutować, na ile i w jaki sposób nasza pomoc
byłaby możliwa na etapie organizowania.

- Jeżeli nie rozpoczniemy remontu przed zimą, niewielkie są szanse, że
ruszymy na wiosnę na szlak turystyczny w okresie letnim - dodaje
Błaszczyk.

( tyka )

dziś we Wrocku

Cytat:

| Uwazaj, zebys na tym haku od hakowania nie zawisl.

Wielkie dzięki za ostrzeżenie! Jestem Ci wielce zobowiązany...

| Poza tym to oczywiscie wiesz, ze to nie jest do konca legalne ?

Oczywiście wiem że to nie jest legalne, tak samo jak nie jest legalne
"grafitti" na taborze kolejowym. Jeśli zaś kolega nie dostrzega pewnej
zależności to ją koledze unaocznie: otóż umieszczanie takich fotografii w
internecie, prasie czy innych mediach jest tylko i wyłacznie bodźcem dla
coraz większej liczby dzieciaków do malowania... No bo skoro: "wrzuta
Zdziśka pokazali w necie to jak mojego pokażą to będzie szpan" albo: "jak
zrobie ładnego to w czasopiśmie i na stronach będą pokazywać, super!".
Powyżej przytoczone wypowiedzi są jak najbardziej prawdziwe i zostały
sformułowane właśnie przez "nakrytych" na gorącym uczynku sprejarzy
zapytanych dlaczego to robią i dlaczego tak im zależy żeby sprejować w
najbardziej widocznych miejscach. Tylko niewielka część z nich robi to
uważając swe "dzieła" za "sztukę", większość robi to głównie dla szpanu i
takich właśnie wszelkie publikacje bohomazów interesują jednocześnie
zachęcając do dalszej "pracy"...

Pozdrawiam

JJC
http://www.galeria.kolejowa.prv.pl



z tym się zgodze, złyszałem też wersje taką żże poto by adrenalina
przypłyneła więc większe ryzyko to malują, podoba mi się rozwiązanie
problemu w czeskiej praha-dze tam wybudowano mór i tam przyjeżdżza młodzież
z całego świata i tam malują grafy i tam są konkursy wynikiem tego jest 5
grafów jakie widziałem nie licząc tych z przed budowy tego móru(byłem w
pradze 3 razy i ostatnim razem widziałem tylko1)

pozdro i życzenia by w polsce tak się stać miało

max

dziś we Wrocku

Cytat:

|

| Uwazaj, zebys na tym haku od hakowania nie zawisl.

| Wielkie dzięki za ostrzeżenie! Jestem Ci wielce zobowiązany...

| Poza tym to oczywiscie wiesz, ze to nie jest do konca legalne ?

| Oczywiście wiem że to nie jest legalne, tak samo jak nie jest legalne
| "grafitti" na taborze kolejowym. Jeśli zaś kolega nie dostrzega pewnej
| zależności to ją koledze unaocznie: otóż umieszczanie takich fotografii w
| internecie, prasie czy innych mediach jest tylko i wyłacznie bodźcem dla
| coraz większej liczby dzieciaków do malowania... No bo skoro: "wrzuta
| Zdziśka pokazali w necie to jak mojego pokażą to będzie szpan" albo: "jak
| zrobie ładnego to w czasopiśmie i na stronach będą pokazywać, super!".
| Powyżej przytoczone wypowiedzi są jak najbardziej prawdziwe i zostały
| sformułowane właśnie przez "nakrytych" na gorącym uczynku sprejarzy
| zapytanych dlaczego to robią i dlaczego tak im zależy żeby sprejować w
| najbardziej widocznych miejscach. Tylko niewielka część z nich robi to
| uważając swe "dzieła" za "sztukę", większość robi to głównie dla szpanu i
| takich właśnie wszelkie publikacje bohomazów interesują jednocześnie
| zachęcając do dalszej "pracy"...

| Pozdrawiam

| JJC
| http://www.galeria.kolejowa.prv.pl

z tym się zgodze, złyszałem też wersje taką żże poto by adrenalina
przypłyneła więc większe ryzyko to malują, podoba mi się rozwiązanie
problemu w czeskiej praha-dze tam wybudowano mór i tam przyjeżdżza młodzież
z całego świata i tam malują grafy i tam są konkursy wynikiem tego jest 5
grafów jakie widziałem nie licząc tych z przed budowy tego móru(byłem w
pradze 3 razy i ostatnim razem widziałem tylko1)

pozdro i życzenia by w polsce tak się stać miało

max



W Wawie polecam zobaczyć ogrodzenie toru wyścigów konnych (na Służewcu).
Tamtejsze graffiti prędzej kojarzy się ze sztuką (a nawet czasem dech zapiera).
Tylko że to zabawa dla poważniejszych ludzi. Ostatnio widziałem grupkę osób
(awangardowo wyglądającą), która na spokojnie pracowała nad dużym "obrazem" (bo
to raczej "wrzut" nie był).

Z drugiej strony każdy modelarz robiący dioramkę kolejową musi uwzględnić
sprayowe bazdroły na starym taborze stojącym na bocznicach i innych żeberkach..
Czy ktoś tak waloryzował (i w jaki sposób) modele kolejowe?

j.

proszę o ocenę nowej strony !


Cytat:| | Wygląd strony typowy dla tematu- trochę kiczowaty (kolory),

| | Wiedzialam  webfly że ten kolor nie przejdzie:)))), zadna kobieta by
| | sie w niego nie ubrala zapomniales mu dopisac.:)))))))))))))))))))

| czy rozowy jest kolorem kiczowatym? mi sie wydaje ze odpowiednim do
stron o
| tematyce z soft porno ( lekkie porno , erotycznych ) ale moze sie myle

| No i to nie zmienia faktu, że to stylistyczna szmira.
| Panie z ogonkami króliczków w różowych futerkach, etc... :)

A co Ty byś tam zrobił? czarno biały minimal ?
Strona ma spełniac zadanie jakie postawił przed nią jej twórca.
W tym wypadku ma się spodobać podstarzałym erotomanom
(tak bym zdefiniował grupę odbiorców, gdyż młodzi erotomani nie
zapłacą za oglądanie panienek :) - nie mają czym)
Idź do kiosku i weź losowo 5 gazet adresowanych do kobiet.
Niczym się nie różnią. Tematyczna szmira.
Myślisz, że to dlatego, że wydawcy nie stać na nic więcej?
Imo nie! To dlatego, że takie jest zapotrzebowanie rynku.

Nie znaczy, że zawsze należy 'płynąć z prądem', ale autorowi
nie chodziło chyba o rewoluję w dziedzinie stron erotycznych :)



przejrzalem jeszcze raz te strone kolorystyka jest erotyczna .. materialy sa
hard porno ... przyklad: Pani z butelka .. odbiega to dolece od symbolu np.
Playboya ..chyba ze sie zmienil

Cytat:Idź do kiosku i weź losowo 5 gazet adresowanych do kobiet.



haha dobre..... porownujesz te strone przeznaczona ttylko !! dla facetow do
czasopism dla kobiet??

kolorystyka strony jest erotyczna a strona jest mocno pornograficzna

ee nie klocmy sie ..

pozdrawiam

Jankowski wspolczesnym Popieluszka

Cytat:Obserwujac ataki ze strony syjonizujacych mediow i filosemitow wszelkiej



W ktorym momencie jakakolwiek gazeta/czasopismo/stacja telewizyjna/radiowa
glosila jakiekolwiek slowa wystawiajace Zydow ponad inne
narodowosci/wyznania?

Cytat:prowieniencji na osobe ksiedza pralata Jankowskiego, mozemy stwierdzic, ze
jest
on pozostala jeszcze przy zyciu ofiara napasci na ksiezy, dokonywanych
przez
zydokomune od czasu stanu wojennego.



Znow ta zydokomuna... Jakiej napasci? Tak sie sklada ze czesto bywam w
okolicy kosciola sw. Brygidy i nie raz bylem naocznym swiadkiem spotkan pana
Jankowskiego zwanego ks. (czyli ksieciem jak dla mnie) z mlodocianymi
chlopcami i elementem spod znaku Adidasa i itp. (raczej nie kupowal od tegoz
kwiatu polskiej mlodziezy cukierkow).

Cytat:Jakze prymitywne media mamy w Polsce. Z obrzydliwym jazgotem usiluja one
upodlic broniacego umeczony narod Polski i wstawiajacego sie za
niesprawiedliwosciami spolecznymi w Polsce ksiedza. Najpierw pomawia sie
go o
pedofilie, potem o demoralizacje i tym podobne, a na koniec cieszy sie w
telewizji, ze wraca przygnebiony z Watykanu.



Wstawia sie za niesprawiedliwoscia spoleczna? Gdzie tu sprawiedliwosc
spoleczna kiedy pan Jankowski jezdzi Jaguarem a poprzednio Audi A8 (tak,
wiem, oba sa "pozyczone" tylko te niedobre media szkaluja biednego
ksiezunia) a na ulicach emerytki, ktorym nie starcza do pierwszego, prosza
przechodniow o co laska na jedzenie?

Cytat:Dokad zmierzasz Polsko?



Mam nadzieje ze wreszcie ku normalnosci, w koncu zyjemy w panstwie swieckim
a nie wyznaniowym (co jak widze jest dazeniem pewnych grup fanatykow).

Alfisti

nowe czasopismo !!!!

zamierzamy zalozyc czasopismo, ktore bedzie mialo na celu propagowanie
problemow nurtujacych mlodziez
jesli macie jakies propozycje ....
czekamy
pozdrowionka

nowe czasopismo !!!!

witaja bibliotekarze
pozdrawiamy ponownie
chcielibysmy nawiazac kontakty z osobami gotowymi wspolpracowac za posrednictwem
sieci (nazywa się to oficjalnie telework) proponujemy przeslanie konspektow
przyszlych artykulow
mile widziane ciekawe pomysly prosimy o korespondencje na adres

oczekujemy stalych wspolpracownikow.
Cytat:
sie ma wszyscy

chcemy zalozyc niezalezne pismo wlasnym sumptem bez posrednictwa krwiozerczych
kapitalistow z osrodkow badan
pismo bedzie skierowane do mlodziezy i ma do niej trafiac, bawic i uczyc chcemy
aby mlodziez aktywne uczestniczyla w jego tworzeniu
aby zapobiec powstaniu kolejnej hybrydy z cyklu Bravo i tego typu historii.
dzieki naszemu wspolnemu zaangazowaniu mozemy przy pomocy niewielkich nakladow
finansowych odciagnac mlodziez od wymozdzajacych zabaw ,zapobiec wtornemu
analfebetyzmowi ,od strony formalnej mamy dopracowane wszystkie szczegoly(biznes
plan do wgladu przy nawiazaniu wspolpracy) przy redagowaniu pisma bedzie
wspolpracowala grupa specjalistow w nastepujacych specjalizacjach sport ,muzyka,
motoryzacja, film,medycyna, nauki humanistyczne, sztuka, turystyka lista
dziedzin pozostaje otwarta,

czekamy na wasze propozycje wspolpracy....
wasi kochani bibliotekarze pozdrawiaja

| zamierzamy zalozyc czasopismo, ktore bedzie mialo na celu propagowanie
| problemow nurtujacych mlodziez
| jesli macie jakies propozycje ....
| czekamy
| pozdrowionka

| Hmm, a moze podacie wiecej informacji o sobie. Nazwa "biblioteka" nic nie
| mowi. A po drugie, badania rynku kosztuja...

| Pozdrawiam,

| Marcin Jedrysiak
| ---

| ---
| "A bus station is where a bus stops. A train station is where a train stops.
| On my desk I have a work station..."



nowe czasopismo !!!!


Cytat:zamierzamy zalozyc czasopismo, ktore bedzie mialo na celu propagowanie
problemow nurtujacych mlodziez



A może lepiej propagować rozwiązania, a nie problemy?

Marcin Jagodzinski
(or compatible)

"Apolityczne" friko-gazetki.


Cytat:No i stało się..... wyjąłem dziś po raz pierwszy ze skrzynki darmową
"warszawską" gazetkę, których wysyp notujemy przed każdymi wyborami, zaś
po ich zakończeniu gazetki znikają definitywnie.



No, tak, jak juz nie ma z czego bic piany, to sie tematy dla takich
profesjonalistow koncza.

Cytat:Poprzednio było to "Hej!" czy inne takie a dziś wyjąłem gazetkę Bemowa i
Ursusa pt. "Mieszkaniec" (www.mieszkaniec.pl/)



O, to byla ciekawa gazetka! Czytam artykuly na temat komunikacji w
miescie i okazuje sie, ze na pomysl, jak to ulepszyc wpada Marek
Borowski. Czytam o bezrobociu i zaraz dowiaduje sie, jak to ubolewa nad
nim Marek Borowski. Czytam o zwierzetach i dowiaduje sie, co zrobil pies
Marka Borowskiego. Czytam sonde przedwyborcza i okazuje sie, ze wszyscy
- i mlodzi, i starzy, i pracujacy, i emeryci wala jak w dym glosowac na
Marka. Jak zobaczylem krzyzowke, to mowie sobie - a niech to! nie
rozwiazuje, bo przeciez juz wiem, jakie bedzie haslo!

Cytat:"(...) To nie żadna efemeryda na warszawskim rynku czasopism lokalnych,
lecz gazeta z dwunastoletnimi tradycjami, sporym dorobkiem i....



O... to musialo byc jakies pismo podziemne...

Cytat:licznymi medalami i nagrodam, które redaktor naczelny trzyma w swojej
gablocie. (...)



A... cos jak Marek Pol, ktory w gabinecie trzyma zabawki?

Cytat:Jeszcze wcześniej jest krótki wywiad z gen. Jaruzelskim, który ubolewa,
że on i jego kompani z generalicji są dziś tak pomiatani a tak walczyli
o ten kraj i wyzwalali Nasze Miasto.



Ach... no az mi biedaczka szkoda - pewnie dalej nosi ciemne okulary, bo
sie non-stop lzami z rozpaczy zalewa...

::Pozdrawiam
::ml

Miedzyrzecki Rejon Umocniony

Cytat:
Znacie ten temat? Czy zwiedzal ktos podziemne i nie tylko umocnienia
broniace wschodnich granic III Rzeszy?



Zwiedzalem MRU tylko raz, jakies kilkanascie lat temu. Bylo to w ramach
towarzyszenia znajomym zajmujacym sie badaniem zimujacych tam nietoperzy.
Podziemia robia ogromne wrazenia, zwlaszcza jesli przebywa sie tam kilka
dni bez wychodzenia na powierzchnie. Moi znajomi dysponowali dosc
szczegolowymi mapami korytarzy, poszczegolnych stacji i pozostalych
pomieszczen. Ale nie byly to oryginalne plany niemieckie, a jedynie
rysunki wykonane na podstawie wlasnych pomiarow i naniesienia naziemnych
punktow odniesienia. Dlatego tez nie obejmowaly czesci zalanych przez
wode.
Niektore wejscia byly wowczas zablokowane przez lokalne wladze, co mialo
byc spowodowane wypadkami smierci mlodych ludzi probujacych zwiedzac te
podziemne umocnienia na wlasna reke. Nie wiem, ile w tym prawdy. W kazdym
razie pamietam jeden z korytarzy (blisko ktoregos z glownych wejsc)
pokryty w calosci graffiti, co swiadczylo o tym, ze miejsce to bylo dosc
czesto odwiedzane przez mlodziez.

Podziemia sa rzeczywiscie dosc niebezpieczne. W przypadki awarii
(stluczenia latarki) nie ma prawie zadnych szans, zeby sie samemu
wydostac na powierzchnie, a ryzyko wpadniecia do jednej z wielu studni
jest duze (nawet z latarka). Dlatego nie polecam nikomu takich wypraw w
pojedynke i bez planow.

Jesli chodzi o militarna strone zgadnienia to pamietam, ze sprawa
powstania i wykorzystania (a wlasciwie niewykorzystania) MRU byla kiedys
opisywana w jakims czasopismie (poswieconym militariom?), ale to bylo
bardzo dawno temu, i od tego czasu pojawilo sie na pewno wiecej

na lamach grupy.

Jak wyglada teraz sprawa dostepnosci do podziemnych czesci umocnien? Czy
cos sie zmienilo? Moim zdaniem powinno sie czesc tych podziemii troche
ucywilizowac (z wyjatkiem korytarzy odwiedzanych przez nietoperze) i
udostepnic publicznosci jako atrakcje turystyczna. Przy odpowiedniej
reklamie bylby to na pewno oplacalny interes.

Pozdrawiam,

Michal

app mag

Cytat:A twoja polemika polega na ciaglym narzekaniu, ze w szkolach nie ucza
astronomii, angielskiego... Kazdy to wie. W naszych



Nawet w tym watku wypowiadal sie ktos kto twierdzi ze w Polsce angielskiego
uczy sie doskonale. Co do astronomii, tak bardzo przyzwyczajono sie do tego
ze ta czesc edukacji jest zniszczona ze niektorzy dziwia sie ze wogole
nalezy cos zmieniac.

szkolach malo ucza i

Cytat:nie zachecaja uczniow do samodzielnej pracy, wiem to bardzo dobrze. Trzeba



Tu sie zgadzamy calkowicie.

Cytat:miec silna wole i trafic w jakiegos starego, dobrego nauczyciela, aby cos



Tu tez sie zgodze - wogole musze przyznac, ze przegladajac polskie ksiazki i
czasopisma naukowe wylania sie wyrazna tendencja w postaci "im dawniej tym
lepiej". Astronomii tez to dotyczy.

Cytat:osiagnac. Zal mi sie robi wspolczesnej mlodziezy ograniczonej do
pobliskiego pubu, zyjacej od imprezy do imprezy i myslacych, ze to szczyt
szczescia. Ja bardziej wole w niebo popatrzec przez



No tu akurat sie nie zgadzamy, kazdemu wolno robic z wolnym czasem co mu sie
podoba, jak ta "straszna dzisiejsza mlodziez" lubi imprezowac to raczej tego
nie zabronisz. Tyle ze wlasnie miedzy tymi imprezami chodza do szkoly a tam
jest jakas odrazajaca i smiertelnie nudna farsa zamiast edukacji, co
doskonale widza i nawet sie przeciw temu czasem buntuja.

 radziecka lornetke :)

Cytat:Nie wiem jak bedzie wygladala przyszlosc. To sa juz bledy wychowawcze
rodzicow, ktorzy zwyczajnie nie przejmuja sie tym co robia dzieci. Bedzie
coraz gorzej.



Moze i bedzie, ja robie konkretne rzeczy zeby nie bylo. Nie twierdze ze
odbudowanie edukacji astronomicznej nagle usunie wszystkie problemy, ale ze
jesli "mlodziez" zobaczy ze chociaz jeden przedmiot jest uczony z sensem to
zmniejszy sie jej poczucie beznadziejnosci w zyciu i w tym kraju.

Karol

artykuly online

Całkowicie sie zgadzam. Czasmi po polsku trudno było mi zrozumieć niektóre
zagadnienia z katalizy chemicznej. Poza tym uczelnia nie zapewniła nam kursu
techniczno-naukowego z jezyka angielskiego, a potem kazdy wymagal od nas
tlumaczenia ogromnych ilości literatury. Dowiedzielismy sie o tym na koniec
4 roku i spedzilam cale wakacje na doskonoleniu jezyka angielskiego. Nie
mialam z tym wiekszych problemow, ale inni studenci nie radzili sobie z
tlumaczeniami.
Bardziej jednak martwi mnie stan laboratoriów na uczelniach, niedzialajace
wyciagi, to ze nikt z prowadzacych nie dbal o nasze zdrowie, praca z
toluenem, stezonym amoniakiem bez wyciagow ( i wmawianie niektorym studentom
ze to nie szkodzi zdrowiu). I prosze wierzyc ze wiem czym to grozi jednak
niewiele moglam zrobic. Czy na prawde dla paru doswiadczen warto narazac
zycie studenta?
Mysle, ze patrzac na to z perspektywy czasu najlepszym wyjsciem byla zmiana
uczelni, ale takie rzeczy docieraja do nas po czasie,  a wtedy liczylo sie
tylko to aby skonczyc ta uczelnie i wyjsc z 5 na dyplomie.

Pozdrawiam

Agnieszka

Cytat:

| Witam

|  www.scirus.com , nie wiem czy wczesniej ktos podawal ten link

| No tak, ale to tylko wyszukiwarka, trzeba jeszcze trafić na pracę
| udostępnianą bez ograniczeń. :-)

| Michał

Tak na marginesie. Młodzi garną się do chemii, a tu wszystko jest po
angielsku. Niby wszyscy ten język znają, ale czy aby jego wersję
techniczno-naukową? Wydaje mi się, że polskie czasopisma wydawane po
angielsku powinny mieć polską wersję, dostępną w internecie i to za
darmo!

Wojtek



dwa pytania do "małej m" (i nie tylko)

Skoro postanowiłaś ze mną nie rozmawiać prywatnie, to twoja sprawa.
Ja mam jednak pytania na które mi nie odpowiedziałaś.

----

Gdzie Krąpiec krytykuje Bocheńskiego ?

BTW, parę lat po tym, jak czytałem Bocheńskiego,
był w czasopiśmie katolickim dla młodzieży "Droga" artykuł o Bocheńskim,
zatytułowany "Zacząć od Bocheńskiego", czy jakoś tak.
Ogólnie polecali Bocheńskiego jako pierwszą lekturę.
Z tego artykułu wiem na przykład, że był sowietologiem.

Zaczynam podejrzewać, że ataki na Bocheńskiego też wypływają z przyjętej ideologii,
tak samo jak ataki na kościół katolicki, czy na moją osobę (bo jestem katolikiem i nie wstydzę się tego).

----

I drugie pytanie. Co to jest ? Kto jest autorem ?

"Boże który jestes miłością dlaczego zes sprawił, że miłość jest
grzechem? Ach, słyszę, mówisz, że nie zawsze, że nie każda? Ale tej
miłości bezgrzesznej, ileż jej dopóściłeś webec tej, nad która
zawiesiłes grozę potępienia wicznego? Miłość dozwolona jest jak kropla w
morzu miłości grzesznej, która także z Twojego dopuszczenia doświadczać
musimy. Mówią, że dopuszczasz ja tylko , ową grzeszną miłość, ale nie
zsyłasz jej przecie, że to szatan, za nieprawości nasze do działania na
nasze dusze dopuszczony, podżega w nas ogień nieczysty. Ale jakże to się
dzieje, że moce diabelskie miłość rodzą? Może-li zło w miłości złóść
swoją objawiać skoro Ty źródłem jestes miłości wszelkiej?
A gdyby i tak być miało że to na pokaranie naszych grzechów szatańska
moc przystęp dostała do dusz naszych,to jakie wyrozumienie posiąść tej
sprawy, skoro karą za grzechy ma być grzech nowy? Może to być, Boże
miłości, że grzech miłości nierawej prarodziców pomstę otrzymujemy
takaze sami ku nieprawości nowej jestesmy podżegani? Jakże karą za
grzechy ma być grzech nowy? Abyssus abyssus invocat, powiadają odchłań
drugą otchłań echem wzywa i łańcuch grzechy, kiedy raz go zawiążą, bez
końca i kresu ciągnąć się będzie.
Jak mam wierzyc Boze miłości ze swiat ten jest Twoim dziełem, skoro
bezlitoścnie każde jego zło rodzić musi zło nowe i większe? Jakze mam
wierzyc, ze swiat stworzyles, jeżeli w nim miłośc z grzechem się
skojarzyła węzłem nierozerwalnym? Miłość jest grzechem, a grzech jako
żywioł ognisty sam się pomnaża i sam siebie nieustannie podsyca. Oto
Twój swiat, Boże, oto dzieło Twoje. Kimże Ty jestes? "

----

Pozdrawiam
Tomasz Kwiecień
http://republika.pl/tkwiecie

W "Swiecie Kolei" 11/2006

Cytat:
w ŚK po prostu  nie ma NIC o nowoczesnej kolei :(



A ja powiem, że jest za dużo o obcych kolejach :P
Każdemu nie dogodzisz, niemniej, pod względem zawartości były dla mnie dużo
ciekawsze KMiD oraz KDiD, które tematów zagranicznych, które dla
przeciętnego MK z Polski są równie interesujące, jak wyścigi formuły 1, ztcp
nigdy nie poruszały.

Cytat:dla przykładu :
w maju tego roku otwarto nową linie dużej prędkości w Niemczech.
Dla każdego MK to wielkie wydarzenie ...



Dla mnie jest to tak samo istotne jak to, że na Tajwanie pociągi wąskotorowe
jeżdżą z prędkością 160 km/h :-)
Można temu poświęcić jako ciekawostce dwa akapity, ale nie dwie strony.

Cytat:| Ja ŚK nie kupie z tego względu że o kolei polskiej
| jest zazwyczaj kilka stron. Reszta to np tramwaje na Zakaukaziu, kolej w
| Szwajcarii, itd itp. Za mało o klasycznej kolei, parowozach, historii.



Świat Kolei był pierwszy i ostał się ostatni na rynku. To na prawdę
zobowiązuje, gdyż jest ostatnim światełkiem krzewienia "wykolejenia" wśród
młodzieży, ostatnim publikatorem który może wychować "mechaników" na
rozsądnych ludzi, którzy za 3-5 lat będą mieli taką wiedzę o kolei, że nie
będą zaśmiecać grupy i for oczywistymi pytaniami oraz pomysłami z księżyca.
Dla wielu młodych ludzi jest często pierwszym rzetelnym źródłem wiedzy o
kolei. Przecież sam pamiętam, jak w czasach licealnych z zapartym tchem
czytałem "Parowozik" od dechy do dechy na jedno posiedzenie i wracałęm
wielokrotnie do przeczytanego już numeru, mimo że kolorowa wtedy była tylko
okładka.

I być może warto zrezygnować z koloru, czy z papieru kredowego dla
powiększenia dostępności cenowej tego czasopisma właśnie dla jak najszerszej
grupy młodzieży.

Pozdrawiam serdecznie
Piottr

W "Swiecie Kolei" 11/2006

Generalnie dziękuję za przedstawienie problemu prasy kolejowej z pozycji
wydawcy. Myślę, że ta wypowiedź trochę rozświetli dyskusję.

Cytat:Ciekawe, ze lepiej sprzedaja sie u nas czasopisma zagraniczne takie MEB,
Eisenbahn Journal, Eisenbahn Kurier, choc te dwa ostatnie sa jedak
znacznie drozsze.



Zaiste jest to bardzo ciekawe zjawisko socjologiczne.
"Cudze chwalicie, swego nie znacie?"

Cytat:Zreszta zdobycie reklamodawcow tez latwe nie jest, bo sami glowni
zaintereoswani czyli firmy modelarskie i sklepy z tej branzy z trudem sa w
stanie sie utrzymac.



To prawda, niemniej szeroko pojmowani "miłośnicy kolei" są bardzo dobrą
grupą docelową również dla produktów zupełnie niezwiązanych z branżą
kolejową, jak np. aparaty fotograficzne, odzież turystyczna, męskie
kosmetyki :P, gry komputerowe, piwo(!), samochody terenowe ;)

Ciekawe również, czy przewoźnicy kolejowi nie będą dobrymi reklamodawcami w
niszowej prasie, szczególnie PKP IC, którego z racji cen biletów, młodzi
miłośnicy unikają, a jest to grupa, którą można wychować na wiernych
klientów.

Cytat:Niestety rynek w Polsce jest bardzo maly, szczegolnie, jesli okaze sie
jeszcze, ze od lat liczba prenumaratorow takiego pisma jak SK, waha sie w
okolicach 1000 osob.



Czy nie jest to m.in. funkcją ceny?
Liczba "ukrytych MK" jest bardzo duża, dużo większa niż się nam wszystkim
wydaje, dowodem na to jest ferkwencja na imprezach kolejowych organizowanych
dla "Kowalskich z dziećmi", często wielokrotnie przerastająca oczekiwania
organizatorów (DTP, Rybnik, Lubartów)

Cytat:To wcale nie jest takie proste. Ruch bierze do kolportazu takie
czasopisma, ale narzuca niekorzystna dla wydawcy umowe, w efekcie ktorej
Ruch nie jest zainteresowany sprzedaza wiecej niz polowy nakladu.



[...]

Zgadza się, że firmy dystrybucyjne mają w głębokim poważaniu czaopisma
niszowe, i jest to autentyczny problem każdego czasopisma o małym nakładzie
i niewielkiej grupie odbiorców.

Pozdrawiam serdecznie
Piottr

Mossad w Polsce? - dosc dlugie, ale ciekawe...

Cytat:Ano, pomyslec sobie moze, ze cos nas ci Zydzi
nie lubia, skoro przyjezdzaja na wycieczki
z bronia maszynowa lub nawet 'tylko' krotka.



Ale jak Amerykanie przyjechali z Bushem to tez mieli bron. I gdyby ten agent
byl z ochrony Busha to na 100% zareagowal by podobnie.

Cytat:Niektorzy moga potraktowac to jak obelge
lub prowokacje.



Mnie najbardziej ciekawi jak sytuacja wygladala ze strony policji i agentow
ochrony. Bo narazie mamy jedynie relacje jednego faceta, ktoremu moze sie
wydawac ze nic nie zrobil, podczas gdy z zewnatrz moglo byc to inaczej
odebrane. W zasadzie ten tekst nic nie wnosi. Ot list rozhisteryzowanego
przechodnia. I nie wmawiajcie mi ze to punkt widzenia Izraelski, bo akurat
staram sie myslec z pozycji agenta ochrony, czy policjanta i nie wazne z
jakiego kraju pochodza.

Cytat:Nie wiem czy tak wlasnie ma wygladac bratanie
sie, wyjasnianie nieporozumien i nawiazywanie
nici porozumienia wsrod przedstawicieli
mlodego pokolenia.



Po pierwsze ten gosc nie wygladal na przedstawiciela mlodego pokolenia ;)
Dobra dosc czepiactwa. Chodzi o to ze mlodziez najczesciej spotyka sie w
szkolach itp, wiec tam sie glownie "brata". Natomiast jak slusznie zauwazyli
moi przedmowcy, gdyby agent zignorowal tego goscia a potem doszlo by do
zamachu (nie daj Boze) to takze byly by ofiary wsrod Polakow. Dlatego w
takich przypadkach lepiej jesli agent zareaguje, nawet jesli dana osoba ma
to zle odebrac, niz gdyby mialo dojs do nieszczescia.

Cytat:Zreszta, nie wiem czy ktos slyszal o pobiciu
przez ochrone / mossad ? kilku osob
podczas zeszlorocznego marszu zywych.
Pisal o tym Najwyzszy Czas! zdaje sie.



Echem, echem, no akurat to czasopismo reprezentuje taki poziom, ze szkoda
slow.

III TF

Cytat:
| Niestety - komu zawdzieczamy pejoratywne znaczenie "Zyd"???
Arabom :)



Chrzescijanom - poniewaz nie mieli Arabow na miejscu, mieli Zydow,
ktorzy krzyzowali Jezusa.
A wiec stad bierze sie antysemityzm (co laczy w sobie rowniez niechec do
Arabow).

Cytat:| Prawem wahadla - prawem kaduka.
| A obowiazujace prawo jest zalezne od obowiazujacego rzadu.
| Kolko sie zamyka.
A co bys wolal? Dyktature proletariatu?



Na pewno nie dyktature klerokariatu  - a taka wlasnie aktualnie
istnieje.
Juz nawet nie mozna miec innego zdania:

- nie odbedzie sie Przystanek Woodstock. Awsiaki katolickie zabronily.
Cyt. za "Gazeta..."

Cytat:- Owsiaka lubimy, ale nie u nas! Na festiwal zjedzie się mnóstwo ludzi,
     zadepczą piękne wrzosowisko. Boimy się włamań, kradzieży. Myślę,
     że w zasadzie przyjeżdża tu normalna młodzież, ale w takim tłumie
     pojawią się i chuligani - twierdził w rozmowie z "Gazetą" jeden z
     inicjatorów akcji protestacyjnej Aleksander Piotrowicz. Podpisy
     zbierano podczas niedzielnych mszy.



A... to juz imprez robic nie wolno. Warto jednak wspomniec, ze
"Przystanek Jezus" z zadnymi sprzeciwami sie nie spotyka...

- zabroniono kolportazu czasopisma "Fakty i Mity" - z wiadomo jakich
wzgledow...
- wsadzono do wiezienia Mohana (z powodu 'obrazy uczuc katolikich')
- oskarzono Plus GSM za to, ze obraza katolikow swoja reklama
prezentujac motyw serca
- oskarzono dystrybutorow, ze powiesili plakaty reklamujace film
"Skandalista Larry Flint"
- ustawowo (sic!!!) zabroniono dzialalnosci tzw. "sektom", czyli
ugrupowaniom niekatolickim

Mozna cytowac dalej, jak zyje sie wsrod katoloidiotow.
I to jest jeszcze bardzo lagodne okreslenie dla katoli.

Cytat:Piotr



Szanowanko
                -=+McKey+=-
           Forum Nowej Cywilizacji
** Wkrotce strona Forum Nowej Cywilizacji **
         http://fnclub.amuz.wroc.pl

Jak zacząć? (dlugie)

Ludek Vasta schrieb:
Cytat:
| Po drugie - rozdzielenie na aktywna i bierna znajomosc jezyka jest
| IMHO nieco sztuczne. Jesli znam jakies slowo "biernie", to
| nie znaczy, ze nie jestem w stanie uzyc go w tekscie. "Aktywna"
| znajomosc to w istocie rodzaj rutyny - ktora jest przydatna, bez
| watpienia, ale nie niezbedna.

Hm... Wydaje mi sie, ze podzial na aktywna i bierna znajomosc jezyka nie
jest sztuczny, o czym moglby powiedziec chyba kazdy mieszkaniec Czech i
Slowacji (no moze oprocz najmlodszego pokolenia).

W czasach Czechoslowacji bowiem istnialo federalne radio i federalna

Kazdy inna wiadomosc, wiec na codzien Czesi sluchali slowackiego a
Slowaci czeskiego. Wypowiedzi politykow i innych ludzi w gazetach byly
podawane w ich jezyku, wiec w czeskiej gazecie czytalismy wypowiedzi
slowackich politykow po slowacku. Niektore czasopisma branzowe byly
dwujezyczne, bo nie tlumaczono artykulow slowackich autorow na czeski
ani czeskich autorow na slowacki, wiec np. czasopisma astronomiczne,
historyczne, ale i dla mlodziezy itp. zawieraly teksty czeskie i
slowackie jednoczesnie. Bardzo niewielu Czechow jednak potrafiloby
sklecic jakies zdanie po slowacku. Znajomosc slowackiego jest tylko bierna.



Jak mi znajomy opowiadał za wczesnego Meciara pojawiły się w słowackiej
telewizji czeskie filmy ze słowackimi podtytułami wzbudzając tym wesołość.
A co do "aktywności i pasywności" to ja też nie złożę poprawnego zdania
po czesku czy słowacku, ale raczej bez problemu rozumiem tekst pisany
lub ze słuchu, o ile nie jest zbyt skomplikowany. W Chorwacji też

aktywnie: zero.

Waldek, wróciwszy z urlopu (przede wszystkim HR, poza tym CZ, OE, SLO, BIH)

Krzyż

Krzyż

Święty Paweł miał świadomość, że krzyż będzie znakiem powodującym zdumienie
i niepokój. Miał świadomość, że głosi Chrystusa ukrzyżowanego, który dla
jednych ludzi jest głupstwem, a dla innych zgorszeniem. Takie reakcje nie są
czymś przypadkowym. Gorszą się krzyżem ci, którzy nie rozumieją Bożej
miłości. Za głupstwo zaś uważają krzyż ci, którzy lekceważą miłość Boga do
człowieka. Przypatrzmy się bliżej obu tym postawom.

Gorszą się krzyżem ci, którzy wyobrażają sobie Bożą miłość w kategoriach
triumfu, którzy marzą o przemocy miłości, czyli o zwycięstwie dobra nad złem
kosztem wolności i godności człowieka. Bóg tak "kochający" rzeczywiście
nigdy by się nie pozwolił ukrzyżować. Ale też nie byłby Bogiem, który jest
Miłością. Mógłby być jedynie "bogiem" telewizji, reklam czy trujących
czasopism dla młodzieży.
Za głupstwo uważają Krzyż Chrystusa ci, którzy lekceważą Bożą miłość, albo
wręcz nią gardzą. Oni szydzą z Ukrzyżowanego, gdyż są wyznawcami znacznie
mniejszej "miłości". Głoszą miłość na miarę ich własnego serca oraz ich
własnych aspiracji: miłość niewierną i niepłodną, miłość prymitywną i
odwołalną. Głoszą miłość rozrywkową, która dosłownie nic nie kosztuje, która
nie stawia żadnych wymagań, która wycofuje się w obliczu pierwszej próby czy
trudności.
Jako źródło mądrości i umocnienia mogą traktować krzyż wyłącznie ci ludzie,
którzy zrozumieli logikę Bożej miłości. Tej miłości, która jest cierpliwa i
łaskawa; która nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą, nie
dopuszcza bezwstydu, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta
złego, która nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z
prawdą; która wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada
nadzieję, wszystko przetrzyma; która nigdy nie ustaje (por. 1 Kor 13, 4-8).
Która silniejsza jest niż grzech i śmierć. Z której wszyscy będziemy
sądzeni, gdy staniemy twarzą w twarz z Miłością.
Ci, którzy chlubią się Krzyżem Chrystusa, którzy widzą w nim ostateczne
potwierdzenie, że On do końca nas umiłował, stoją przed zadaniem
nieustannego i pokornego zagłębiania się w tajemnicę Krzyża Syna Bożego oraz
w tajemnicę ludzkich krzyży.
Każdy człowiek, dla którego Ukrzyżowany jest zgorszeniem lub głupstwem,
wkłada nowy ciężar krzyża na własne ramiona i na ramiona drugiego człowieka.
I będzie wymyślał coraz to nowe formy krzyża. Będzie nadal zsyłał cierpienie
innym ludziom, a także sobie samemu, dopóki będzie powtarzał dramat grzechu
pierworodnego: dopóki będzie twierdził, że jest dobrym sędzią we własnej
sprawie. Dopóki będzie przekonany, że bez pomocy Boga może odróżnić dobro od
zła. Dopóki - jak syn marnotrawny - będzie odchodził od Ojca w pogoni za
iluzją łatwego szczęścia. Dopóki cierpienie i rozczarowanie nie otworzy mu
oczu. Dopóki nie pokocha Boga, który jest Miłością. Dopóki zła w sobie i
wokół siebie nie zwycięży dobrem. Tym dobrem, którego uczy nas Chrystus.
Właśnie Ten, którego przybiliśmy do krzyża.
ks. Zbigniew Sobolewski

Nasz Dziennik, Wielki Piątek, 29 marca 2002 r.
www.naszdziennik.pl

Pytanie/prośba

Strony tej książki na "pbi" są (teraz w zasadzie były) w formacie "jpg".
Zapisałem je na dysk, bo ostatnio zawsze tak czynię, gdy trafiam na "perełkę"
(nauczony doświadczeniem, że strony mogą się "ulotnić").
Obecnie mam przetworzone na tekst tylko kilka kartek (a samego tekstu jest 146
stron). Podrzuciłem tu już środkowy i końcowy fragment książki, to teraz pora
na jej początek :)

"PODOLE, WOŁYŃ i UKRAINA
Stefan Buszczyński
Lwów 1862
Drukiem Kornela Pillera

Polska walczyła Orężem. Dziś walczy słowem. Do tej walki wzywa Moskwa.
Nieprzyjaciel na głowach naszych stępił żelazo swoje. Ni miecz żołnierslki, ni
miecz katowski nie zabił narodu. Chciano zabić ducha. I gdy już mniemano, że
duch zabity, duch powstał.
Nieprzyjaciel zatrwożył się i w obłąkaniu jął mordować niewinne kobiety i
dzieci, a kraj cały zamienił w wielkie więzienie. Z za krat i w kraju całym,
ozwały się pieśni i hymny.
Zżymnął się wróg i chwycił się innej broni. Lud biedny, ciemny, chciał uzbroić
nożem bratobójczym. Ale lud cofnął się z oburzeniem. Krew niewinnych braci
stanęła im w oczach jak łuna czerwona. Nóż w ręku ludu stałby się strasznym
dla naszych wrogów.
Wróg porwał inną broń i rozpoczął walkę na rozumy. W walce słowem, w walcę o
Rus i Litwę roznmaitemi mieczami włada nieprzyjaciel nasz. Te są: Osnowa,
Dzień, *) Słowo, Nord i niezliczona liczba broszur.
Te miecze, te pisma wymierzone są prosto w serce narodu polskiego.
Ale walka nierówna. Nieprzyjacieł wyzywając nas do walki, przemocą trzyma nas
rozbrojonych.

----
*) w chwili gdy to piszę czasopismo Dzień zniesione sawniej, znowu przywrócone
przez rząd moskiewski.

Zaczepna napaść idzie od strony rządu, który się od naszych ciosów cenzurą i
więzienną groźbą zasłonił. Ukrzyżowali Polskę, i urągająe jej wołają: "Zstąp z
krzyża".
Taką jest walka na rozumy, którą rozpoczęli z nami w imię rządu i z rozkazu
rządu redaktorowie: Osnowy, Dnia, Słowa i autorowie broszur wydawanych w
Paryżu, Lipsku, Brukselli i t. d.
Przeciwnicy nasi dadzą się podzielić na pięć obozów:
1.) Płatni przez rząd.
2.) Sławianofile.
3.) Demagogowie.
4.) Russomani.
5.) Ludzie nie uznający żadnej teorji i bez światła, bez przewodnictwa, bez
zeznania, przerzucający się z łatwością od jednego obozu do drugiego.
Do pierwszego obozu należą profesorowie, uczeni i nieuczeni, urzędnicy,
ducbowni, fałszerze aktów i wszyscy pragnący wyniesienia się jakiemikolwiek
środkami. Dla nicb gatunek broni jest rzeczą obojętną.
Do drugiego część arystokracji, wyższa klasa moskiewskiego dworzaństwa,
moskiewscy literaci i pseudo-liberaliści: słowem propagujący ideę wolności,
czynem służalce despotyzmu, zwolennicy grabieży.
Do trzeciego, młodzież klas różnycb, ubodzy i na wpół-oświeceni.
Czwarty obóz składają: Polacy-odstępcy, ludzie bez nazwiska, próżniacy, nie
znający ojczystycb dziejów, tudzież uczeni, którzy przekręcają historyczne
fakta, szukają rozgłosu i w celu próżnej sławy, marzą o założeniu węgielnego
kamienia rusińskiego państwa.
Na koniec do piątego obozu należą ignoranci.

Rząd okrywa opieką swoją ich zasady, propagandę i środki, nie lękając się ich
celów, pewny przewagi, wierny godłu swemu: Divide et impera.
W Petersburgu i Moskwie, tudzież po wsiach we wszystkich niemal gubernjach
Moskiewskiego państwa, jakoteż w emigracji moskiewskiej, ludzie światli i
zacni, prawdziwi patrjoci moskiewscy, myślący głęboko a poważnie, życzą
odrodzenia Polski w najdawniejszych jej od Moskwy granicach.
Cześć im!
Ciekawem zjawiskiem jest duch przebijający się w tych i innych czasopismach
moskiewskich.
Oprócz wytkniętycb celów politycznych wyłącznie Ojczyzny naszej dotyczących
się, pisarze moskiewscy nie zaniedbują rozszerzać idee groźne dla rządu a
sprzyjające osobistym ich narodu widokom.
Rzad ufny w siły swoje, w siłę biurokracji a więcej jeszcze w niezgodę, którą
rozdmuchał między bogatymi właścicielami a ciemnym i zdemoralizowanym ludem,
spokojnie patrzy na to przesilenie.
Ale tymczasem nad moskiewskiem państwem zbierają się groźne chmury; gromadzą
się palne materjały i przygotowują się żywioły do strasznej wewnętrznej walki.
Ponieważ ostateczności zawsze stykają się z sobą, przejście absolutnego
despotyzmu do ultrademokratycznych wyobrażeń, jest natura1nem następstwem
rządów Piotrowych i Mikołajowskich.
Państwa będącego dziś pod panowaniem Aleksandra IIgo nie nazywam Rosją.
Historja tego nazwiska przyjąć nie może, jak to okażę później."

Spróbuję opracować kolejne fragmenty, ale to wymaga czasu.

Pozdrawiam,
AndrzejM

Histmag 42-43


Cytat:Ukazało się właśnie nowe wydanie miesięcznika historyczno - kulturalnego
"Histmag" (

W bieżącym, podwójnym numerze (42-43) Histmaga wyróżniają się szczególnie
dwa działy - poświęcony Japonii (omówienie co ciekawszych aspektów
historii, tradycji i kultury tego kraju) i papieżowi (gdzie pokazujemy,
jak reagowaliśmy na przestrzeni ostatniego miesiąca na wieści z Rzymu). Na
szczególną uwagę zasługują również: historyczne opracowanie dziejów
Wolnego Miasta Gdańska czy teksty poświęcone średniowieczu, a w dziale
"Różne" - ciekawe felietony i minidział o szkolnictwie. I wiele, wiele
innych...

Najnowszy numer Histmaga można przeglądać klikając na:
http://www.histmag.org/archiwalia/mag42-43/ lub pobrać go w postaci *.zip
: http://www.histmag.org/archiwalia/histmag42-43.zip



Oczywiście nie zabrakło papieża...

Cytat:Był ostatnią osobą w Polsce, której nie wypadało, czy wręcz nie można było,
jak pokazuje przypadek Urbana, zmieszać z błotem.



Guzik prawda... Urbana ukarano dlatego, że istnieje prawo, które zabrania
obrażać głowy państw. Zastanawia mnie, czy to prawo dotyczy także martwych
głów?

Cytat:Stanowił ostatni prawdziwy autorytet. Kto inny nam pozostał? Adam Małysz?
Jurek Owsiak? Wraz ze śmiercią papieża zniknął ostatni wspólny mianownik,
do którego sprowadzić można było poszczególne ułamki polskiego
społeczeństwa i być może właśnie to jest największą stratą, jaką
ponieśliśmy drugiego kwietnia.



Tylko, że istnieje zasadnicza różnica pomiędzy tymi naszymi _mianownikami_.
Że nikt nie boi się psioczyć na Owsiaka, Małysz zawsze będzie naszym bogiem,
bo nic nie mówi, natomiast temat papieża zawsze był tabu, można go było
tylko chwalić. Społeczeństwo i tak go nie słuchało, więc moim zdaniem był to
pozór mianownika...

Cytat:Polsce zaledwie 10% społeczeństwa deklaruje zaufanie do innych ludzi,
podczas gdy w Danii, Szwecji i Norwegii aż 80%. Również jeśli chodzi o
wolontariat zajmujemy ostatnie miejsce w Unii Europejskiej. Od zawsze
mówiło się, że Polacy kochają swojego papieża, ale go nie słuchają. Czy
zatem wielkie zjednoczenie i duchowa przemiana naszego narodu, o których
tak wiele ostatnio mówiono, ma szansę stać się czymś trwałym?



No oczywiście, że Dania, Szwecja i Norwegia były 123 lata pod zaborami...
Więcej niech sobie każdy dośpiewa. Po pierwsze to najpierw trzeba udowodnić
tą przemianę, by pisać, że takowa istnieje! Jeżeli tą przemianą jest
stawianie zdjęcia papieża w sklepie monopolowym, albo z bielizną to się
zgadzam z autorem.

Cytat:Staraliśmy się jednocześnie uniknąć powtarzania informacji, jakie znaleźć
można było w każdym portalu internetowym i czasopiśmie, aczkolwiek zdajemy

wyeksploatowany temat, nawet jeśli pokazuje się różny punkt widzenia i nie
poprzestaje się na prostej hagiografii.



Widzę już wasze starania po zaledwie kilku akapitach. Mam nadzieję, że
wybaczycie mi, że reszty nie przeczytam. Ja oczekuję chęci przedstawienia
czegoś obiektywnie. Nie tylko z jednej strony, on tez był człowiekiem, a nie
bogiem, nie idealną maszyną wymyśloną przez japońskich konsktruktorów.
Staram się mieć poglądy umiejscowione między Kotem, a takim nieuzasadnionych
hurraoptymizmem, mam dosyć argumentów typu, że gdyby nie papież to by
kosmici nas wymordowali.

Cytat:Wiosną 2004 r. na spotkaniu w Szwajcarii zdarzyło się, że Papież nie był w
stanie dalej czytać swego przemówienia. Wówczas zgromadzona w hali młodzież
niemilknącą owacją dała mu odczuć swoją bliskość i solidarność. Papież
odzyskał siły i kontynuował katechezę.



Może Urban miał racje?

Gromek - gryzie i kąsa... Z zaciekawieniem przeczyta o samurajach ;]